Grand Prix Żmigrodu
Turniej siatkarski na finiszu
14 kwietnia 2007 odbył się ostatni, piąty turniej z cyklu o Grand Prix Żmigrodu w siatkówce. Sześć zespołów rywalizowało na hali sportowej Gimnazjum im. Macieja Rataja.
Zawody przyniosły ostateczne rozwiązania w klasyfikacji generalnej. Pierwsze dwa miejsca były już praktycznie zarezerwowane dla zespołów ŁąkiRawicz i Tekwoj. Otwarta była sprawa trzeciego miejsca, które dzięki znakomitej postawie w ostatnich dwóch turniejach, przypadło drużynie WQUANDT.
W finale turnieju spotkały się drużyny ŁąkiRawicz i WQUANDT. Po tym meczu pozycję niepokonanych straciła drużyna lidera rozgrywek - ŁąkiRawicz, która poniosła pierwszą porażkę - 1:2 (20:25, 25:22, 9:15).
Mecz o III miejsce zwyciężyła Książęca Wieś, pokonując Tekwoj 2:0 (25:15, 25:16).
W meczu o V miejsce Stylowa Spółka wygrała z najmłodszą drużyną ligi - Gimnazjum MR 2:0 (25:23, 25:20).
W ostatnim turnieju nie wystąpiło wszystkich dziewięć zespołów, trzy drużyny nie mając większych szans na zajęcie wysokiego miejsca w klasyfikacji generalnej, zrezygnowało z udziału w zawodach. Tak więc ostanie spotkanie ligowe odbyło się w okrojonym, sześcioosobowym składzie.
Kolejność V Turnieju o Grand Prix Żmigrodu:
1. WQUANDT
2. ŁąkiRawicz
3. Książęca Wieś
4. Tekwoj
5. Stylowa Spółka
6. Gimnazjum
Na zakończenie cyklu Grand Prix wszystkie drużyny otrzymały pamiątkowe dyplomy, a zawodnikom trzech czołowych zespołów wręczono medale.
Tomasz Zakrzewski - organizator turnieju
Pomysłodawcą i głównym organizatorem rozgrywek był pan Tomasz Zakrzewski, nauczyciel techniki i wychowania fizycznego w Gimnazjum im. Macieja Rataja. Oto jego refleksje po zakończonym turnieju:
-Zakończyliśmy sezon 2006/2007. Mam nadzieję, że już jesienią ruszy kolejna edycja Grand Prix Żmigrodu w siatkówce. W nie tylko mojej ocenie, impreza była bardzo udana, chodzi przecież nie tylko o wygrywanie meczów, ale także o dobrą zabawę i spotkanie z przyjaciółmi. Cieszy, że ilość osób grających w siatkówkę w Żmigrodzie jest tak duża, również poziom sportowy zawodników rośnie z sezonu na sezon. Mam nadzieję, że przyszły sezon ligowy przyciągnie na halę sportową większą liczbę publiczności. Chciałbym, aby w przyszłym sezonie w naszej lidze wystąpiły drużyny nie tylko ze Żmigrodu i okolic, ale również z Obornik Śląskich, Wołowa czy Milicza.
Większa liczba zespołów i zawodników podniesie rangę zawodów, ale również zwiększy koszty organizacji ligi, dlatego też konieczne będzie pozyskanie na przyszły sezon sponsorów. Myślę, że wspomaganie sportu w środowisku lokalnym jest obowiązkiem każdego z nas, jeśli chcemy, by przyszłe pokolenia rosły zdrowe i szczęśliwe.
Liga nie wystartował by i nie przebiegała tak sprawnie bez pomocy wielu osób, którym w tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować. Są to:
Katarzyna Lech, Elżbieta Kostecka, Władysław Uram, Tadeusz Przyślak i koledzy z drużyny ŁąkiRawicz.
Opr.eco