"Zasłona dymna"
Jesień w pełni, jej oznaki widoczne są wszędzie. Liście na drzewach przybrały piękne kolory. Ludzie w ogrodach i na działkach robią ostatnie porządki, gromadzą zapasy na zimę. Piękna, polska, złota jesień. A cały ten piękny krajobraz osnuty jest ZASŁONĄ DYMNĄ. Niestety to także jest oznaka polskiej jesieni. Z naszych kominów snują się kłęby czarnych, smrodliwych i bardzo niebezpiecznych dymów.
W opinii wielu ludzi spalanie odpadów w domowych piecach to podwójna oszczędność. Z jednej strony - na kosztach zakupu opału, z drugiej na kosztach wywozu nieczystości. Nic bardziej błędnego. Spalając śmieci nieodwracalnie niszczymy zdrowie swoje, swoich bliskich a ono jest bezcenne.
Wraz z dymem ulatniającym się z naszych kominów dostają się do powietrza trujące związki chemiczne, które mają silne działanie rakotwórcze i śmiercionośne. Chorobotwórcze substancje wędrują do otoczenia, osiadają na roślinach, przedmiotach, a następnie wraz z pożywieniem (warzywami, owocami zbożami, na których się osadziły) i wraz z wdychanym powietrzem związki te dostają się do naszego organizmu.
Szczególne zagrożenie dla zdrowia ludzi mają następujące związki
> dioksyny i furan - to jedna z najsilniejszych trucizn, jakie zna ludzkość. Niecałe dwa miligramy wystarczą by zabić ważącego 80kg człowieka. Ich działanie nie jest natychmiastowe, powoli, ale bardzo skutecznie uszkadzają one narządy wewnętrzne: wątrobę, płuca, nerki, rdzeń kręgowy i korę mózgową, uszkadzają płód i strukturę kodu genetycznego, doprowadzają do rozwoju komórek nowotworowych. Dioksyny działają także alergicznie oraz obniżają odporność organizmów
> dwutlenek siarki (SO2 powoduje uszkodzenia dróg oddechowych i strun głosowych, kumuluje się w ścianach tchawicy i oskrzelach oraz wątrobie, śledzionie, mózgu i węzłach chłonnych. Duże stężenie SO2 może także prowadzić do zmian w rogówce oka
> tlenki azotu (NOx) ograniczają dotlenienie organizmu, obniżają zdolności obronne ustroju na infekcje bakteryjne, działają drażniąco na oczy i drogi oddechowe, powodują choroby alergiczne, m.in. astmę - szczególnie u dzieci.
> tlenek węgla (CO) powstaje w wyniku niezupełnego spalania węgla. Jest niezwykle groźny i silnie toksyczny. Najbardziej wrażliwy na jego działanie jest mózg. CO wiążąc się z hemoglobiną we krwi tworzy karboksyhemglobinę, niezdolną do przenoszenia tlenu, co prowadzi do niedotlenienia tkanek
> metale ciężkie (głównie Cd, Pb, Hg) odkładają się w szpiku kostnym, śledzionie i nerkach, uszkadzają układ nerwowy, powodują anemię, zaburzenia snu, pogorszenie sprawności umysłowej, agresywność, mogą wywołać zmiany nowotworowe
> pyły osiadają na ściankach pęcherzyków płucnych i utrudniają oddychanie. Powodują podrażnienia naskórka i śluzówki, zapalenie górnych dróg oddechowych, wywołują choroby oczu, choroby alergiczne, astmę a także ciężkie schorzenia jak pylica płuc oraz nowotwory płuc, gardła, krtani.
Wielu z nas spalając śmieci w ogóle nie zdaje sobie sprawy ze szkodliwości tego czynu. Ludzie kierują się wyłącznie względami ekonomicznymi, uważają, że wyrzucając do pieca odpady zaoszczędzą na opale i pozbędą się kłopotu. W rzeczywistości nasze wydatki zamiast się zmniejszyć mogą znacznie wzrosnąć. Plastikowe pudełka, foliowe torby zupełnie nie nadają się do palenia w domowych piecach. Powodują one zwiększone osadzanie się w przewodzie kominowym tzw. sadzy mokrej. Bardzo trudno ją usunąć a jej nadmiar może spowodować zapalenie przewodu kominowego a nawet przyczynić się do pożaru domu.
Jeżeli pozbywamy się śmieci spalając je w domowych piecach trujemy siebie, swoich bliskich, narażamy się na pożar a jakby tego było mało podlegamy karze grzywny w wysokości nawet do 5tys zł. Paragraf 3.1. „Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Żmigród” mówi wyraźnie: „ Na terenie gminy, mając na uwadze zasady utrzymania czystości i porządku zabrania się spalania odpadów komunalnych w szczególności odpadów niebezpiecznych z tworzyw sztucznych, gumy, tekstyliów, zaoliwionych szmat, mebli oraz podobnych, na powierzchni ziemi w instalacjach grzewczych budynków.
Zasłona dymna z naszych kominów ukryje otaczający krajobraz, nie ukryje jednak szkodliwości i niebezpieczeństwa, jakie ze sobą niesie. Zatem zanim kolejny raz wrzucimy do pieca domowe odpady zastanówmy się czy warto.
Tomek Nowik, AS