archiwum - 12 - luty

 
 

16. Sesja Rady Miejskiej w Żmigrodzie

W poniedziałek 30 stycznia odbyła się sesja rady miejskiej, zwołana w związku z uchwałą w sprawie zatwierdzenia dopłaty dla odbiorców usług z zakresu zbiorowego odprowadzania ścieków, realizowanego przez Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej „Dolina Baryczy”. Radni przegłosowali uchwałę, przyjmując zarazem dopłaty dla gospodarstw domowych na poziomie 4,06 zł netto za metr sześcienny. Wcześniej rada odrzuciła poprawkę zgłoszoną przez radnego Damiana Sułkowskiego, zakładająca również dopłatę dla firm i instytucji w wysokości 1,98 zł netto za metr sześcienny dla firm i instytucji. Jak argumentował burmistrz Robert Lewandowski, budżet nie jest przygotowany na dodatkowe dopłaty. Poza tym większość przedsiębiorców to zarazem mieszkańcy gminy, dlatego skorzystają na dopłacie dla gospodarstw domowych, a same opłaty za ścieki to procentowo niewielki udział w kosztach prowadzonej działalności. Przypomniał zarazem, że rada nie podniosła w tym roku podatku z tytułu działalności gospodarczej, co jest dodatkowym bonusem dla firm. Żmigrodzki samorząd wyróżnia się na tle wielu gmin, które planowo odchodzą od dopłat dla przedsiębiorców. Radny Henryk Bagiński zapytał o stawki opłat za ścieki, jakie obowiązują jednostki, których gmina jest organem założycielskim. Szkoły, Zespół Placówek Kultury itd. wnoszą opłaty takie, jak firmy i instytucje, czyli 8,75 zł netto za metr sześcienny.
Radny Józef Łysikowski poruszył temat niedogodności oraz zagrożeń, jakie niesie za sobą wzmożony ruch ciężkich pojazdów, który wiąże się z dwiema dużymi inwestycjami, czyli budową S5 oraz przebudową linii kolejowej. Zwrócił przy tym uwagę, że ciężarówki o zbyt dużym tonażu, które przejeżdżają przez Korzeńsko czy Chodlewo, stanowią niebezpieczeństwo dla mieszkańców, a natężenie ruchu to szkody choćby w postaci pękających ścian budynku. Przywołał zarazem swoją rozmowę z komendantem żmigrodzkiej policji, który, jak stwierdził Józef Łysikowski, poinformował, że policja nie może interweniować w takich sytuacjach. Radny Rafał Zagórski dowodził, że nie ma możliwości, aby na wezwanie mieszkańców do opisywanych sytuacji nie został skierowany patrol. Zwrócił uwagę na brak oficjalnych zgłoszeń na policję ze strony mieszkańców. Ustalono, że kwestia ta zostanie wyjaśniona i omówiona podczas spotkania na rocznym podsumowaniu pracy policji. Radny Andrzej Budzisz zwrócił uwagę, iż starostwo powiatowe nie wydało specjalnych zezwoleń dla ciężkich samorządów poruszających się po drogach powiatowych, również burmistrz oświadczył, iż gmina nie wydała firmom transportowym żadnych specjalnych zezwoleń na korzystanie z dróg gminnych, a obowiązek przestrzegania dotyczy wszystkich - nie może być żądnych wyjątków. Gmina nie może prawa egzekwować, proponuje natomiast spotkanie z udziałem kierowników budów, gdzie zostałyby omówione wszelkie zastrzeżenia.
Radny Leszek Kraszewski zwrócił się z pytaniem, czy burmistrzowi wiadomo o obiecanym przez starostę zakupie sprzętu do zimowego uprzątania m.in. chodników, którymi powiat zarządza. Zasugerował zarazem, wzorem niektórych samorządów, by w razie zaniedbań, składać stosowne zawiadomienia do prokuratury (podobne działania ze strony samorządów były w ostatnim czasie opisywane w mediach). Robert Lewandowski nie mógł odnieść się bezpośrednio do stanu zakupów starostwa, zwrócił jednak uwagę, iż przy konstrukcji budżetu powiatu trzebnickiego, gmina regularnie składa wniosek o budowę chodnika w Korzeńsku, deklarując zarazem połowę potrzebnych środków. Niestety wniosek w budżecie się nie znalazł. Przy okazji dyskusji o kwestiach bezpieczeństwa komunikacyjnego, wiceprzewodnicząca rady Joanna Kantor przypomniała o kwestii przejazdu pod obwodnicą (w kierunku OSiR-u), gdzie powinno się ograniczyć wjazd pojazdom. Radna Halina Szaniawska sugerowała przedłużenie chodnika wzdłuż działek w kierunku stacji PKP (na kolektorze). Burmistrz poinformował, że teren ten będzie miejscem inwestycji, stąd trzeba przeanalizować: czy wydać pieniądze na działania doraźne, czy budować na stałe, po zakończeniu wszystkich prac ziemnych. Radny Damian Sułkowski spytał, czy przychody z tytułu opłat za korzystanie z hali sportowej nie mogą w całości być przekazywane szkole na utrzymanie obiektu. Skarbnik Anna Dobrowolska wyjaśniła, iż opłaty za halę nie mogą zostać w szkole. Placówka dostaje pieniądze z budżetu gminy, gdzie uwzględnia się remonty i bieżące potrzeby szkoły. A same opłaty za wynajem i tak nie będą wystarczające na poprawę stanu hali. Damian Sułkowski przekazał burmistrzowi uwagi co do jakości prac remontowych na ul. Szkolnej wręczając zarazem kilkadziesiąt indywidualnych wniosków od mieszkańców (odnośnie zagospodarowania przestrzennego, poprawy stanu chodników, zieleni miejskiej itd.). Robert Lewandowski podkreślił, że adresatem szczegółowych uwag dotyczących postępu prac związanych z kanalizacją, jest inwestor czyli PGK „Dolina Baryczy”, a precyzyjnej firmy wykonujące na rzecz spółki konkretne prace. Zaprosił zarazem na robocze spotkania z wykonawcami, gdzie można szczegółowo zapoznać się z technicznymi zagadnieniami realizowanych inwestycji. Przekazanie kilkudziesięciu wniosków o tej samej treści podpisanych przez poszczególnych mieszkańców, określił zagraniem medialnym, próbą wymuszenia realizacji pewnych inwestycji, z których większość może zostać rozpoczęta dopiero po zakończeniu budowy kanalizacji.

Jak widać sesja zwołana dla uchwały o dopłatach, przyniosła także kilka innych zagadnień. Ale uporządkujmy kwestie związane z opłatami za ścieki. Rada Miejska w Żmigrodzie odrzucała taryfy opłat, przedłożone przez PGK „Dolina Baryczy”. Dwukrotnie wskazywano w nich uchybienia formalne. Za trzecim razem nadzór wojewody uznał, że tym razem przygotowany wniosek jest poprawny. Rada odrzuciła go, nie zgadzając się na wysokość opłat. W takiej sytuacji nadzór uznał jednak stawki proponowane we wniosku przez PGK za zasadne. Tym samym opłaty wynoszą: 9,45 zł za metr sześcienny (opłata zawiera podatek VAT). Jak argumentował burmistrz, przedkładając radzie projekt uchwały o dopłacie dla gospodarstw domowych w wysokości 4,06 zł netto, taka stawka powinna ulżyć mieszkańcom.
W tej chwili mieszkańcy za 1m3 zapłacą 4,69 zł netto (5,06 zł brutto).

Andrzej Krzywda

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.