archiwum - 04 - listopad

 
 

Opinie na temat sportu i kultury fizycznej

Powszechnie panuje w naszym społeczeństwie opinia, że kultura fizyczna i sport jest czymś zbędnym w życiu człowieka. Wynika to z bardzo niskiego poziomu wiedzy o życiu i zdrowiu człowieka jak również o zupełnym braku świadomości społecznej w naszym społeczeństwie w tym zakresie.

Nawet w gronie nauczycielskim oraz w gronie osób sprawujących kierownicze funkcje w oświacie panuje przeświadczenie, że sport i kultura fizyczna jest czymś gorszym, a może nawet niepotrzebnym w systemie oświaty.
Ludzie sprawujący władzę na różnych szczeblach w trakcie bezpośrednich rozmów mówią o swojej radości z osiągniętych sukcesów sportowych, deklarują swoją pomoc, lecz niestety nie ma to bezpośredniego przełożenia do osiągniętych sukcesów i wkładu pracy. Osiągnięte sukcesy są minimalizowane i bagatelizowane.

PrzytoczÄ™ prosty przykÅ‚ad. Co to byÅ‚by za krzyk, gdyby jakikolwiek uczeÅ„ lub uczennica osiÄ…gnÄ…Å‚ przedmiotowy sukces na szczeblu wojewódzkim. Dyrekcja szkoÅ‚y piaÅ‚aby z zachwytu, a dany uczeÅ„ lub uczennica, byliby pokazywani jako maskotka we wszystkich możliwych sytuacjach. Gdy natomiast mistrzem wojewódzkim lub finalistÄ… Mistrzostw Polski zostaje sportowiec, przechodzi to zupeÅ‚nie niezauważone. Gdzie te czasy, gdy najlepszych, którzy siÄ™gajÄ… najwyższe laury pokazywano na apelach szkolnych? To motywowaÅ‚o innych. Pokazywano na tych apelach również „Å‚otrów”, którzy popeÅ‚niali przewinienia nie mieszczÄ…ce siÄ™ w standardzie postÄ™powania ucznia. Gdzie te czasy...?
Rozmawiając często z osobami sprawującymi funkcje kierownicze w oświacie o wynikach sportowych, dostaję śmieszące mnie odpowiedzi: A cóż to jest przebiec 100 m czy 1000 m, pchnąć kulą, rzucić dyskiem czy młotem, skoczyć w dal czy wzwyż? Po prostu bierze się Jasia, Marysię lub Frania, pierwszego z prawego skrzydła i oni to robią. Natomiast ile to czasu zajmuje przygotowanie ucznia do jakiegoś konkursu przedmiotowego na szczeblu powiatowym?!

CoÅ› w tym jest. Tak prawie każdy może zrobić to „powyżej”, ale z jakim skutkiem, jeÅ›li poÅ‚owa uczniów nie jest w stanie zrobić tego nawet na ocenÄ™ dostatecznÄ…, a cóż dopiero osiÄ…gnąć najwyższe laury na szczeblu wojewódzkim, makroregionalnym czy ogólnopolskim?! Z wieloletniego doÅ›wiadczenia powiem, że trzeba na to okoÅ‚o 1000 godzin rocznie treningu przez 2, 3 lata. Natomiast wracajÄ…c do osiÄ…gnięć przedmiotowych to nie ubliżajÄ…c nikomu niczego to ja też mam dzieci i posiadam Å›wiadomość, że aby dzieci moje osiÄ…gnęły coÅ› w życiu, jestem zmuszony wysyÅ‚ać je przez wiele lat na wysoko pÅ‚atne korepetycje z przedmiotów, w których wykazujÄ… braki. I to, że moje dzieci osiÄ…gajÄ… sukcesy powiatowe, a nawet wojewódzkie w konkursach przedmiotowych jest bardziej mojÄ… zasÅ‚ugÄ… jako rodzica, niż nauczyciela mego dziecka.

Więc może już czas skończyć z tym powszechnie panującym mitem.
Wiem, że w każdej szkole jest ktoś, kto poświęca się dla dzieci, kosztem własnej rodziny, kosztem własnego zdrowia. Ale ilu tych nauczycieli jest?
Za to, że kultura fizyczna i sport jest traktowana jak przysłowiowe 5 koło u wozu odpowiadamy w większości my nauczyciele wychowania fizycznego, gdyż sami dajemy traktować nasz przedmiot jak coś gorszego. Potocznie uważamy, że z wychowania fizycznego to dziecko powinno mieć na koniec roku tylko czwórkę lub piątkę, przymykając oczy na wyniki przez nie osiągnięte, a zwłaszcza podejście do kultury fizycznej, sportu i zdrowego sposobu życia.

Rodzice z byle powodów dają dzieciom zwolnienia z wychowania fizycznego na zasadzie: paluszek, główka, brzuszek. Poruszyć chciałbym w tym miejscu temat drażliwy, jakim jest comiesięczny cykl miesiączkowy u kobiet. Wszelkie badania od wielu lat wykazują brak przeciwwskazań do umiarkowanego ruchu, a taką przecież uprawia się w szkole w czasie cyklu miesiączkowego, a co więcej umiarkowane ćwiczenia pomagają znosić napięcie mięśniowe i nerwowe w tym okresie. Wiem, że są wyjątki, ale są to stany odbiegające od normy i powinno się je leczyć u specjalistów.

Wielokrotnie zdarza się, że aby uniknąć ćwiczeń dziewczęta zapominają się i wychodzi na to, że mają dwa razy okres w tym samym miesiącu.
Dochodzi do tego, że czasem więcej dziewcząt siedzi z powodu zwolnienia od mamusi, niż czynnie uczestniczy w zajęciach. Czy mamy tych pociech też biorą sobie wolne, gdy mają okres i nie gotują, nie piorą, nie chodzą do pracy.
Artykuł ten piszę jakoby wywołany do tablicy przez osoby z najbliższego mi otoczenia, które nie mają zrozumienia dla trudu włożonego przez zawodników i trenerów w proces osiągania sukcesu. Traktuję go jako materiał do przemyśleń i dalszej dyskusji.

jar

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.