Masowe kradzieże kwiatów w Żmigrodzie
SKANDAL
Na zielonych terenach naszego miasta pojawiły się wiosną piękne żonkile i krokusy, a w gazonach nasadzone zostały aksamitki, begonie i zwisające komarzyce.
Krótko cieszyły one oczy mieszkańców, bo niestety cześć z nich stała się szybko łupem złodziei. Uaktywniają się oni z pierwszymi pojawiającymi się przy ulicach kwiatami, które giną nam co roku. Braki uzupełniamy na bieżąco, ale można by powiedzieć, że jest to walka z wiatrakami.
Apelujemy o to, by ludzie nie byli obojętni. Jeśli widzą, że ktoś kradnie sadzonki, albo zrywa żonkile i krokusy, to niech dzwoni na policję.
Pamiętajmy, że nasadzone kwiaty mają za zadanie upiększanie i poprawę estetyki naszego miasta.
Może warto zwrócić uwagę na złodziei, choćby chodziło tylko o jednego kwiatka? Tak dla zasady.
Joanna Rabij