Zaobserwowano
No i mija nam najpiękniejszy miesiąc roku maj. A obserwacje z nim związane niezbyt optymistyczne. Nie dość, że temperatury niskie, komar w natarciu, to jeszcze lokalne podtopienia i kilka dni w napięciu, czy i nam nie zagraża powódź. W końcu jako mieszkańcy miasta z dwiema rzekami mocno się obawialiśmy o swoją przyszłość. Dziś woda zaczęła opadać, miejmy więc nadzieję, że po strachu. I nawet plotki o zalaniu wodociągów nie wyprowadziły nas z równowagi!
Zielono mi, chciałoby się powiedzieć. Ale jak, skoro od kilku lat regularnie w mieście kradzione są sadzonki roślin z klombów miejskich. Otóż szanowny mieszkańcu, weź sprawy we własne ręce i jak zobaczysz, że złoczyńca buszuje po skwerku lub porywa kwiaty z klombu, daj znać gdzie trzeba.
A skoro już przyroda nas okpiła i jest tak zimno, że zieloność niekoniecznie kusi, pozostaje nam udać się do SPA. I wcale nie trzeba jechać daleko, a tylko na ulicę 1 Maja, gdzie od niedawna znajduje się urocze miejsce o nie mniej uroczej nazwie „Dotyk SPA”. Polecamy!