archiwum - 10 - maj

 
 

Co tam słychać w Bargteheide?

Na moim biurku znowu zagościły wycinki lokalnych gazet z Bargteheide i okolic. Znak to widoczny, że najwyższy czas, aby napisać kolejną część mojego bardzo subiektywnego przeglądu prasy z partnerskiego miasta Żmigrodu. Kto chce wiedzieć, jak żyją nasi niemieccy sąsiedzi zza Odry, tego zapraszam do lektury!

  • Miasteczko Bargteheide ma już pierwsze gruntowne wiosenne sprzątanie za sobą. Pod koniec marca Stowarzyszenie Upiększania Miasta zaprosiło wszystkich zainteresowanych do akcji, której początki sięgają w Bargteheide lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. W tym roku do akcji przyłączyli się strażacy obojga płci z młodzieżowej straży pożarnej oraz aktywiści działającym w miejscowym Domu Młodzieży. To właśnie dzięki nim akcja zakończyła się pełnym sukcesem. Jak mówili uczestnicy - teraz miasto jest lśniąco czyste. Drugim sukcesem - może nawet większym - jest uświadomienie kilkudziesięcioosobowej grupie młodych ludzi, że za wygląd miejsca, w którym mieszkają, odpowiedzialni są wszyscy. Nie tylko władze.

  • Wystarczyło, że pochodzący z Bawarii niemiecki minister komunikacji w jednym wywiadów wspomniał o niewielkiej potrzebie rozbudowywania sieci autostradowej w okolica Hamburga, a już utworzyła się grupa lobbująca złożona z lokalnych parlamentarzystów i przedsiębiorców, która ma spowodować, że rozbudowa północnoniemieckiej sieci (tzw. odcinka A21) ma stać się jednym z priorytetów niemieckiego rządu. Nie wiadomo, jaki te działania przyniosą skutek, ale na pewno możemy niemieckim przedstawicielom społeczeństwa pozazdrościć poczucia odpowiedzialności za losy reprezentowanego przez nich regionu. Czy u nas panowie z PIS-u, PO, PSL i SLD tak ochoczo zasiedliby przy jednym stole, żeby wspólnym głosem upomnieć się o interesy lokalnej społeczności? Hmmmm... Szczerze mówiąc nie widziałem nigdy takiej sytuacji, ale może żyję jeszcze za krótko...

  • Szkoły z Bargteheide mają bardzo fajną tradycję organizowania tygodnia projektów. Podczas takiego tygodnia w kąt idą zwykłe szkolne metody nauczania, a uczniowie pracują wyłącznie metodami projektowymi. W jednej z miejscowych podstawówek odbył się ostatnio tydzień projektów pod hasłem "Szkoła dawniej i dziś". Wykonując liczne zaplanowane wcześniej zadania (sięganie do źródeł drukowanych, rozmowy z przedstawicielami starszego pokolenia, wyszukiwanie dawnych ubiorów) uczniowie mogli poznać różnice jakie dzielą szkołę ich rodziców od szkoły współczesnej. Jednym z ciekawszych zadań była nauka zasad savoir vivre'u: nakrywania do stołu i zachowania przy nim. Czytając artykuły na ten temat dochodzę do coraz bardziej ugruntowanego wniosku, że trzeba spróbować przenieść taki tydzień projektów na nasz polski, żmigrodzki i ratajowy grunt.

  • W Bargteheide stawiają na edukację. Przekonałem się o tym wielokrotnie podczas tych dziesięciu lat obserwowania tego sympatycznego miasteczka - z daleka i bliska. Nie dziwią mnie już właściwie newsy o kolejnych inwestycjach związanych z rozbudową miejscowej sieci placówek oświatowych. Tym razem idzie o 2,37 miliona euro, za które powstanie nowy budynek szkolny z dziewięcioma klasami i dwoma pomieszczeniami warsztatowymi. Całość ma mieć 1414 metrów kwadratowych. Dodać należy, że tuż obok znajduje się budynek centrum świetlicowego, gdzie młodzież ma doskonałe warunki (wiem, bo widziałem!) do rozwijania swoich pasji i zainteresowań pozalekcyjnych. W tym samym artykule prasowym autor, jakby mimochodem wspomina, że w tym roku w mniejszym stopniu rozbudowywane będą także cztery okoliczne szkoły. A kiedy Niemcy mówią "w mniejszym stopniu", to znaczy że chodzi o coś więcej, niż tylko wymianę drzwi czy pomalowanie ścian.

    Wybrał, przetłumaczył i komentarzem opatrzył
    Robert Kolebuk (
    kolebukr@poczta.onet.pl)

  • [PANEL PRAWY]
     
    w numerach archiwalnych

    na stronie www
     
     
    Wiadomości Żmigrodzkie
    rss wykonanie
    Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.