archiwum - 18 - grudzień

 
 

Kobieta na urzędzie starosty powiatu!

Nie mam danych oficjalnych, ale myślę, że to pierwszy raz w powojennej historii Trzebnicy. Przy okazji wyjaśniam, że język nie nadąża za zmianami i na kobietę starostę powinniśmy mówić pani starosta lub starosta. Starościna tylko potocznie lub żartobliwie.

Setna rocznica odzyskania niepodległości za nami. W naszym małym mieście obyło się bez marszu narodowców. Pomnik, a jakże stanął. Nawet dwa. Miasto przystrojone świątecznie. No ale jakbym się miała czepić, to bym jak zawsze sięgnęła do tematu flag. Bo znów ich kilku zabrakło. A jak zabrakło na stulecie, to już nie liczę, że kiedykolwiek się pojawią w liczbie tylu, ile uchwytów na lampach.

A poza tym życie płynie. I jak się okazuje, może i u nas być slow. A na mojej mapie okolicznych slow hitów są: mleko od wielbłądów z Sań, kiszonki od Sznajderów, sery od włoskiego mieszkańca Łapczyc i ryby w karczmie Raftowiczów.

I na koniec dodam, że czekam, jak wielu mieszkańców naszego miasteczka i okolic, na oddanie do użytku centrum przesiadkowego przy PKP. No niechby już działało, bo tak stoi i czeka!

eco

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.