archiwum - 18 - grudzień

 
 

Mówiąc poprawnie

Norma a uzus

Jak to jest, że niektóre formy, odmiany uważane są za poprawne, a inne nie? Dlaczego nie można mówić meczy albo poszłem czy włanczam?

„Bo nie”, „bo tak nie wolno”, „bo to niepoprawnie” wcale nie rozwiewa wÄ…tpliwoÅ›ci. Dlatego w tym numerze postanowiÅ‚am PaÅ„stwu wyjaÅ›nić, skÄ…d te wszystkie zakazy i nakazy siÄ™ biorÄ….

Na samym szczycie hierarchii stoi system językowy. Jest to ogół morfemów (a morfem to najmniejsza cząstka, mająca określoną formę i niosąca pewną treść) występujących w języku i modeli ich łączenia, a także reguł ich zespalania w jednostki tworzące tekst. Najprościej mówiąc - mamy zbiór pewnych cząstek, znaczeń i łączymy je w odpowiedni sposób , tak aby zyskać zrozumiałe słowo, zdanie, komunikat.

Norma językowa to zbiór tych elementów językowych, które są w pewnym okresie uznane przez jakąś społeczność za wzorcowe, poprawne. Używając tych środków, nadawca wie, że nie mówi/ pisze błędnie. Bardzo często słyszy się o normie wzorcowej polszczyzny. System zawiera modele, które mogą być realizowane, natomiast norma realizuje tylko niektóre możliwości.

Kolejne miejsce zajmuje uzus. Uzus to zwyczaj używania takich, a nie innych form językowych. Są to zarówno te formy, które zyskały powszechną aprobatę i są uznawane za poprawne, jak i te, które nie zyskały aprobaty i dla wielu osób są rażące. Do uzusu będą należeć słowa takie jak: zaczełem, wyłanczać, czekaliśmy (zamiast akcentu na -ka-), żeśmy zjedli, szłem. Są sytuacje, kiedy słowa występujące w uzusie, czyli mowie codziennej, z czasem zostają skodyfikowane i trafiają do normy językowej. Na przykład określenie lata dwudzieste/ trzydzieste, którego zaczęto używać od początku XX wieku, a które było najpierw negatywnie oceniane przez normatywistów, weszło do normy po II wojnie światowej, choć dopiero współcześnie nie budzi żadnych zastrzeżeń. Podobnie zaaprobowano rodzaj męski rzeczownika żołądź. Wcześniej dopuszczana była wyłącznie odmiana żeńska - żołędź. Co ciekawe, zgodnie z normą, tę (biorę tę filiżankę¸ trzymam tę lalkę¸etc.) jest jedyną akceptowalną formą w piśmie, natomiast w uzusie, mówiąc, można śmiało stosować wymiennie tę/ tą filiżankę, tę/ tą lalkę i nikt nie powinien mieć co do tego najmniejszych zarzutów.

JÄ™zyk nieustannie siÄ™ zmienia. W przeciÄ…gu kilkuset ostatnich lat dokonaÅ‚y siÄ™ w nim ogromne zmiany. Wieki wczeÅ›niej proces zmian jÄ™zykowych zachodziÅ‚ powoli, stopniowo. Åšwiat rozwija siÄ™ w coraz szybszym tempie, a jÄ™zyk próbuje za tym tempem nadążyć. JÄ™zykoznawcy przez ostatnie kilkanaÅ›cie lat wprowadzili mnóstwo nowelizacji zasad pisowni, wystarczy porównać książkÄ™ z ubiegÅ‚ego wieku z jej współczesnym wydaniem. Dla mnie - jako raczkujÄ…cego jÄ™zykoznawcy - nie wszystkie formy z uzusu powinny trafić do normy. WÅ‚anczać, poszÅ‚em czy inne „kwiatki” typu niepoprawnego akcentowania (o czym w kolejnym numerze) sÄ… nadal rażące.

Aleksandra Klimkowska

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.