Na południe od Lipska

W dniach od 1-3 kwietnia, na zaproszenie byłych mieszkańców Gminy Żmigród pochodzenia niemieckiego, wyjechała 6-osobowa grupa składająca się z obecnych mieszkańców gminy Żmigród oraz osoby towarzyszące, w tym były Sekretarz Krajowego Związku Towarzystw Polsko-Niemieckich Zbigniew Dworak. Celem wyjazdu było zaproszenie do odwiedzenia miasta Groitzsch leżącego na południe od Lipska. Tam właśnie mieszka najwięcej byłych mieszkańców gminy Żmigród i całego byłego powiatu Milickiego. Praktycznie niema ulicy czy wioski gdzie by nie można było spotkać kogoś urodzonego lub pochodzącego z naszego terenu. To oni tu właśnie trafili w 1945 roku uciekając przed armią czerwoną , pokochali nowe miejsce i tu zostali na zawsze. Zatrzymaliśmy się u pani Elli urodzonej w Grądziku. Opowiadała nam jaki był Żmigród przed wojną oraz jak trafili tu do Groitzsch przez Drezno, widzieli jak się pali miasto zabytkowe, pełne starych budowli sprzed wieków. Spóźnili sie na szczęście, ale wielu jej znajomych i krewnych zginęło w Dreźnie .W czasie 3 dniowej wizyty odwiedzali nas ludzie pochodzący z naszego terenu aż było miło usłyszeć gdzie sie urodzili i wychowali - Radziądz, Korzeńsko, Sułów, Żmigrod, Kaszyce i wiele innych miejscowości. Ale tylko nieliczni z nas obecnych mieszkańców ma okazję tam pojechać. A szkoda bo chcą nas zapraszać i poznawać obecnych mieszkańców gminy Żmigród. Padały nawet głosy, że szkoda tego iż Groitzsch i Żmigród nie połączyło partnerstwo miast bo tu i tam mieszkają Żmigrodzianie. Była to już druga taka wizyta w zeszłym roku byłem tam z rodziną z Kaszyc.
Dworak Zbigniew