archiwum - 09 - lipiec

 
 

Szczerze z Grażyną Łysikowską

Pani Grażyna Łysikowska od urodzenia mieszka w Żmigrodzie. Jest nauczycielką języka polskiego w Gimnazjum im. Macieja Rataja w Żmigrodzie. Jest magistrem pedagogiki, poza tym ukończyła studia podyplomowe filologia polska oraz szkolny doradca zawodowy. Od dwóch lat prowadzi zajęcia Teatru Miejskiego 48, a tradycją stały się już żmigrodzkie misteria męki pańskiej wystawiane w kościele parafialnym oraz spektakle sobótkowe. Z gimnazjalnym zespołem teatralnym Nagi zdobyła liczne nagrody na szczeblu powiatowym i ogólnopolskim. W czerwcu prowadziła wraz z Anną Skocz międzynarodowe warsztaty twórcze zorganizowane przez Stowarzyszenie Semper Avanti.
Mąż Mariusz jest elektrykiem.
Urodziła się pod znakiem Panny. Zainteresowania: podróże, sport.

W dzieciństwie chciałam być... lekarzem, koniecznie chirurgiem. Nigdy nie bałam się widoku krwi, do dzisiaj chętnie opiekuję się innymi.


Rodzice wpoili mi zasadę..., że trzeba być odpowiedzialnym i konsekwentnym we wszelkich podejmowanych działaniach.


W szkole najbardziej lubiłam... moment, kiedy uświadamiałam sobie, że dowiedziałam się czegoś nowego, że umiem coś, czego nie potrafiłam jeszcze wczoraj. Jeżeli chodzi o przedmioty, to największą przyjemność sprawiały mi zajęcia sportowe, no i oczywiście język polski.


Niepodważalna zasada w moim życiu... jeżeli się czegoś podejmujesz, rób to z pełnym przekonaniem, dając z siebie maksimum wiedzy, umiejętności i zaangażowania.


Najbardziej cenię ludzi za... uczciwość, pracowitość i zwykłą ludzką życzliwość. To wartości, które bardzo się przydają w pracy z innymi.


Cecha charakteru, której... nie lubię najbardziej to „nijakość” oraz brak rzetelności.


Mój sposób na stres... to spotkanie w dobrym towarzystwie, rozmowy, zabawa, a najlepiej jakaś podróż, choćby bardzo krótka.


W wolnych chwilach... najchętniej oglądam relacje z imprez sportowych. Nieistotne jakie zawody, jaka dyscyplina, kto startuje- ważna jest rywalizacja.


Ja w kuchni... czuję się dość swobodnie, ale wolę jeść niż gotować.


Moje niezrealizowane marzenie... wolę myśleć o tych zrealizowanych, to one pozwalają mi wierzyć, że wszystko w życiu jest możliwe, jeżeli tylko nad tym popracuję.

Tegoroczne wakacje... to przede wszystkim moja ulubiona Chorwacja w połączeniu z Budapesztem i doskonały, prawdziwy wypoczynek.


Życie to... ciągłe zdziwienie i zaskoczenie światem i ludźmi.


Prowadząc Teatr Miejski... tak naprawdę jestem tylko najstarszym elementem tego teatru, który działa dzięki pasji młodych ludzi. Ja tylko próbuję dotrzymać im kroku.


Od młodzieży uczę się, że... można zrealizować nawet najbardziej szalony pomysł, jeżeli działa się razem z ludźmi, którzy dają z siebie wszystko.


Żmigród to... miejsce, z którego chętnie wyjeżdżam, ale jeszcze chętniej wracam.

Opr.eco

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.