Zaobserwowano
Luty nie sprzyja obserwacjom- dni jeszcze krótkie i zimne, a wszyscy jakby zastygli w oczekiwaniu pierwszych oznak wiosny. Nie przeszkadza to jednak wędkarzom, którzy wyjątkowo licznie łowią tej zimy w szerokim nurcie Sąsiecznicy. Znajomy wędkarz zdradził mi, co łowią- otóż płocie, klenie i jazie. Na zimowa zupę rybna w sam raz.
Lutowe święto konsumpcjonizmu- walentynki wcale nie okazało się takie szczodre. W żmigrodzkich kwiaciarniach- przynajmniej do południa- ruch był niespecjalny. Co prawda doszły mnie słuchy, że mężczyźni stali się praktyczni i zamiast kwiatków kupują czekoladki, co to potem pójdą w biodra. I gdzie tu romantyzm? Ano w polskie sobótki.
Na budynku urzędu miejskiego pojawiła się nowa rzecz- infokiosk. Będzie dostarczał informacji o gminie, jej historii i zabytkach. Drugi taki znajduje się w ZPK przy ul. Wrocławskiej. Oby służyły jak najdłużej.
No a na koniec może warto dodać- oby do wiosny. A wiosna, przynajmniej kalendarzowa, już za 21 dni!