Żmigrodzianie mówią poprawnie
JeÅ›li czytacie PaÅ„stwo mojÄ… seriÄ™ od poczÄ…tku, to wiecie, że zajmowaÅ‚am siÄ™ dotychczas tematami zwiÄ…zanymi głównie z jÄ™zykiem mówionym. W celu unikniÄ™cia przewidywalnoÅ›ci, dzisiaj opiszÄ™ zjawisko bardziej typowe dla wypowiedzi pisanej. Na tapetÄ™ bierzemy skróty, skrótowce i abrewiatury. Niby wszyscy wiemy, o co bÄ™dzie mniej wiÄ™cej chodzić, ale czy na pewno? Jaka jest różnica pomiÄ™dzy skrótem a skrótowcem? Co tajemniczego kryje siÄ™ pod sÅ‚owem „abrewiatura”? Wszystko postaram siÄ™ za moment wyjaÅ›nić!
Zacznijmy od abrewiatur. Ich stosowanie było bardzo popularne w starożytności
i Å›redniowieczu. Dane sÅ‚owo najzwyczajniej na Å›wiecie skracano poprzez „odciÄ™cie” drugiej poÅ‚owy wyrazu, bÄ…dź też „Å›ciÅ›niÄ™cie”, dziÄ™ki wyrzuceniu Å›rodkowych liter, zostawaÅ‚a tylko pierwsza i ostatnia. Tutaj maÅ‚a dygresja - zachÄ™cam do zapoznania siÄ™ z historiÄ… abrewiacji, można dowiedzieć siÄ™ wielu ciekawych rzeczy. Późniejsze próby odczytania tekstów przepeÅ‚nionych takimi skrótami bywaÅ‚y bardzo trudne. Jak dziÅ› widzimy, ostatecznie zrezygnowano z takiej formy skracania, choć abrewiatury istniejÄ… do dzisiaj. Należą do nich takie znaki jak: %, $, §, czy (r).
Inna nazwa dla skrótowca to akronim (z gr.
ákros - skrajny). Jest to takie słowo, które powstało przez skrócenie wyrażenia, składającego się z przynajmniej dwóch wyrazów. Najbardziej znany jest podział skrótowców dokonany przez Mieczysława Szymczaka. Tak oto wyróżniamy:
-
skrótowce literowe (każdą literę wymawiamy osobno, tak jak w alfabecie),
np.: AGD - artykuły gospodarstwa domowego, RP - Rzeczpospolita Polska,
-
skrótowce głoskowe (litery wymawiamy jako sumę głosek),
np.: ZUS - Zakład Ubezpieczeń Społecznych, PAN - Polska Akademia Nauk,
-
skrótowce grupowe (najczęściej składają się z pierwszych sylab, odczytujemy je właśnie tak jak sylaby),
np.: Pafawag - Państwowa Fabryka Wagonów, Polfa - Polska Farmacja,
-
skrótowce mieszane (część skrótowca możemy czytać jako litery w alfabecie, drugą część jako sylaby itp.),
np.: CBOS - Centrum Badania Opinii Publicznej [ce-bos], PZMot - Polski ZwiÄ…zek Motorowy [pe-zet-mot],
-
skrótowce złożeniowe (w ich skład wchodzi cały wyraz określany i część wyrazu określającego),
np.: Investbank - bank inwestycyjny.
Ostatni grupą, chyba najczęściej przez nas używaną, są skróty. To właśnie z ich przyczyny powstał ten artykuł. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Skracanie jest bardzo wygodne (i zalecane, jeśli to tylko możliwe), wiąże się z nim jednak problem. Bardzo często po skrótach należy postawić kropkę. I tutaj hulaj dusza, nie pamiętamy o zasadach, albo z premedytacją je łamiemy, na przekór wszystkiemu i wszystkim. Podam Państwu sposób, dzięki któremu na pewno nie będziecie się zastanawiać dłużej niż dwie sekundy nad tym, czy kropka jest w jakimś przypadku wymagana.
Kropkę dajemy na końcu, jeśli skrót nie zawiera ostatniej litery skracanego przez nas wyrazu, np.: inż. (bo
inżynier), tel. (
telefon), godz. (
godzina), cdn. (
ciÄ…g
dalszy
nastÄ…pi), np. (
na
przykład), ks. (
ksiÄ…dz).
Kropki na końcu nie używamy, jeśli skrót zawiera ostatnią literę skracanego wyrazu, np.: dr (
dokto
r), mgr (
ma
giste
r), wg (
wedłu
g), nr (
nume
r) [uwaga, wyjątkiem są skróty utworzone od nazwy rodzimej waluty, czyli zł i gr].
Podaję przykład na to, że kropka na końcu może mieć bardzo duże znaczenie!
dr - doktor,
dr. - doktora (można to też zapisać jako „dra”, np.: „Nie ma dziÅ› dr. Kowalskiego.” lub „Nie ma dziÅ› dra Kowalskiego.”).
Uff, wytłumaczenie tego zjawiska (i to dość powierzchownie) chwilkę zajęło. Jeśli doczytaliście Państwo ten tekst aż do końca, to bardzo dziękuję, że razem przez to przebrnęliśmy. Do zobaczenia w kolejnym numerze! :)
Aleksandra Klimkowska