archiwum - 16 - listopad

 
 

Nowy Smok w Żmigrodzie

„ [...] po drugiej stronie Baryczy mieszkaÅ‚ potwór. ByÅ‚ to wielki wąż, Å‚uski jego siÄ™ tak odbijaÅ‚y, że oczy bolaÅ‚y od patrzenia. Jego wzrok hipnotyzowaÅ‚ ofiarÄ™, wiÄ™c nie mogÅ‚a siÄ™ ona ruszać i lÄ…dowaÅ‚a w paszczy smoka, (bo miaÅ‚ smoczy Å‚eb). Z cielska wyrastaÅ‚y duże gadzie skrzydÅ‚a. Co drugi dzieÅ„ trzeba byÅ‚o zanieść w pobliże Smoczej Góry barana albo kozÄ™, by nakarmić bestiÄ™.”

- Fragment legendy „O zÅ‚ym potworze, czyli jak powstaÅ‚a nazwa Å»migród”. Legendy na podstawie książki „Dolina Baryczy” - legendy, zabytki, kultura. Redakcja Ireneusz Kowalski, Wydawnictwo „Gottwald”.

Nie od dziÅ› naszym mieszkaÅ„com wiadomo, że nazwa Å»migród pochodzi od starosÅ‚owiaÅ„skiego sÅ‚owa „żmij”, oznaczajÄ…cego dawniej smoka. Å»migród inaczej nazywany jest także „Smoczym Grodem”. Smok jest symbolem naszego miasta, który widnieje na herbie i pieczÄ™ci.

We wtorek (25.10.2016 r.) przed Zespołem Placówek Kultury pojawił się nowy żmigrodzki SMOK. Został on zaprojektowany i wykonany przez Panią Krystynę Kobylańską oraz jej męża Zdzisława Kobylańskiego. Nowa wizytówka naszego miasta robi ogromne wrażenie, jest bardzo realistyczna, ma około 2 m wysokości. Artyści do wykonania dzieła użyli ołowianej i ocynkowanej blachy.

- Prace nad wykonaniem rzeźby trwały około 3 miesiące. Przyznam, że nie było łatwo. Chcieliśmy, by każdy szczegół był dopracowany. Motywowaliśmy się wzajemnie, szanowaliśmy swoje zdanie, korygowaliśmy wzajemne uwagi. Techniczny aspekt był bardzo trudny, ale ogromnie się cieszę, że mój mąż podołał temu zadaniu, wykazując się przy tym dużą cierpliwością. Elementy musiały być spawane, wyginane, podgrzewane, rzutowane... Wykonaliśmy kawał dobrej roboty!- mówi Krystyna Kobylańska, współautorka.

Nowa postać w naszym mieÅ›cie spodobaÅ‚a mieszkaÅ„com Å»migrodu, którzy na portalu spoÅ‚ecznoÅ›ciowym wyrażajÄ… swoje pochlebne opinie: „nareszcie prawdziwy smok”, „SpisaÅ‚eÅ› siÄ™ kolego ZdzisÅ‚awie i wpisaÅ‚eÅ› siÄ™ w historiÄ™ Å»migrodu”, „sympatyczny stworek, dobrze, że ogniem nie zieje” - zachwycajÄ… siÄ™ internauci. Niektórzy z nich podsuwajÄ… pomysÅ‚y, jak uatrakcyjnić i uwydatnić pozycjÄ™ nowego przyjaciela: „ Bardzo Å‚adny, tylko niech bÄ™dzie podÅ›wietlony, bÄ™dzie super efekt”.

Co na temat swojego dzieła mogłaby powiedzieć autorka? Czy jest z niego dumna?

- Jestem dumna z naszej pracy, z naszego smoka. Osobiście podoba mi się on bardzo. Praca przy nim, zwłaszcza część artystyczna i projektowanie, dostarczyły mi wielu emocji. Mam również nadzieję, że to nie ostatnie nasze działanie, nie ostatnia taka inicjatywa i że spełniliśmy oczekiwania mieszkańców Żmigrodu.

Edyta Grzybkowska

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.