archiwum - 09 - kwiecień

 
 

Okiem socjologa

Dziwacy
( Ani Kurpiel - uśmiechniętej dziewczynie - dedykuję)

Znany jest dowód na nieistnienie Boga, jaki swego czasu przedstawił przyjaciołom żartowniś, bon vivant i domorosły filozof Franz Fiszer, który, niestety, podobnie jak Sokrates, nie zostawił po sobie żadnej książki. Po długich zabiegach, zmierzających do wytworzenia atmosfery sensacji, ogłosił on mianowicie, że przedstawi dowód, jakiego nie udało się sformułować żadnemu dotychczas żyjącemu filozofowi na to, że Boga nie ma. Gdy w wyznaczonym dniu i miejscu zgromadzili się ciekawscy, Fiszer oświadczył, iż...daje na to uroczyste słowo honoru.
Przypuszczam, że gdyby coś takiego miało miejsce dzisiaj ludzie ciężko by się obrazili, a co bardziej krewcy mogliby chcieć przejść do rękoczynów.
Niestety powadze naszych czasów zbyt często towarzyszy śmiertelna powaga, z jaką traktujemy siebie samych, innych ludzi i wszystko to, co robimy, nie zostawiając żadnego marginesu na dziwactwa, wygłupy i podobne elementy życia, mogące je nieco ubarwić i rozweselić. Gdzie są czasy, kiedy ludzie w pocie czoła, z pełnym poświęceniem pracowali dnie i noce, tylko po to by uzyskać efekt komiczny. Ktoś może powiedzieć, że ludzie mieli wtedy więcej wolnego czasu i nudzili się. Być może jest w tym odrobina prawdy, ale dziś nawet gdy dojdzie do śmiesznej sytuacji, rzadko można liczyć na odpowiednią reakcję. Istnieje bowiem - niestety - pogląd, że człowiek, który się śmieje jest odarty z dostojeństwa, nie można na nim polegać, nie można powierzyć mu poważniejszych zadań. Nic bardziej mylnego, tylko inteligentny człowiek umie się śmiać,a humor jest najlepszym sposobem na radzenie sobie z absurdalnością świata.
Funkcja facecjonistów i dziwaków nie ogranicza się jednak do wygłupów i dowcipów. Polega ona również na kultywowaniu pewnych zwyczajów, które kiedyś były powszechne, zaś dzisiaj są w stanie zaniku. Dziwak więc jest to człowiek, który bezinteresownie komplementuje kobietę wychodząc z założenia, że samo sprawienie komuś przyjemności jest rzeczą dobrą i wartą zachodu; który pomoże komuś nie po to by coś w zamian uzyskać, lecz ot tak sobie, bo tak mu się podoba. Dziwak to człowiek, który częstokroć styka się z z murem niezrozumienia u ludzi przywykłych oceniać wszystko w kategoriach opłacalności i zysków. Często naraża się nawet na poważne przykrości, gdy do stosunków oficjalnych, urzędowych chce wnieść element życzliwości, ciepła, rozluźnienia. Autoironia i dystans są jego bronią w walce z losem.
Na koniec zatem sparafrazuję znany wierszyk Gałczyńskiego o wróbelku: Ludzie kochajcie dziwaków !

Dr Krzysztof Sztalt
- adiunkt w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Wrocławskiego, socjolog kultury, historyk idei, były żmigrodzianin

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.