Zaobserwowano
Na wiosnÄ™ jest co obserwować- dzieÅ„ dÅ‚uższy, ludzie powychodzili z domów, a nawet wziÄ™li siÄ™ za tzw. obserwowanie. I co zaobserwowali? Na przykÅ‚ad telewizor i wiele innych niechcianych sprzÄ™tów w nurcie MÅ‚ynówki na „baranich łąkach”, stosy Å›mieci na przejÅ›ciu przez tory za rzekÄ… SÄ…siecznicÄ…, Å›mieci pod mostem na rzece przy ulicy WrocÅ‚awskiej. Czytelnicy zgÅ‚aszajÄ…, monitujÄ…, proszÄ… o interwencjÄ™. I bardzo dobrze. To poÅ‚owa sukcesu. Zobaczymy, a raczej zaobserwujemy, co dalej.
No proszę, czyżbyśmy mieli moc przewidywania? A o co chodzi? O rynek, o którym pisaliśmy, że mogłoby się już na nim coś zadziać. I oto jak za sprawą czarodziejskiej różdżki mamy ruch i działania jak rzadko - buduje się nowy dom! A co za tym idzie nowe atrakcje - jest co oglądać, bo inwestycja trudna- teren mały, wykop głęboki, na dodatek kierowcy nie chcą przyjąć do wiadomości, że trzeba zwolnić. A my trzymamy kciuki, bo może ta pierwsza inwestycja wyzwoli energię we właścicielach kolejnych parceli i wyrośnie nam ładny szereg kamieniczek w centrum miasta.
Przed kościołem parafialnym także zmiany. Mamy nowy krzyż postawiony na pamiątkę tegorocznych Misji. Solidnie zrobiony, poświęcony, jaśniejący pomiędzy drzewami. Zobaczymy, czy nas przetrwa. Poprzedni wytrwał na posterunku 18 lat.