archiwum - 10 - sierpień

 
 

Fal kurzbach

FAL Kurzbach - nazwa niemieckiego obozu pracy dla kobiet, istniejÄ…cego w latach 1944 - 1945, w miejscowoÅ›ci Kurzbach, obecnie BukoÅ‚owie, wsi przynależnej do soÅ‚ectwa Osiek Wielki. Obóz ten byÅ‚ jednÄ… z filii obozu Gross Rosen, któremu podlegaÅ‚o ponad sto obozów pracy zaÅ‚ożonych na ÅšlÄ…sku dolnym i górnym, Czechach i na terenie Niemiec. ZakÅ‚adane jako obozy pracy, ale w rzeczywistoÅ›ci byÅ‚y to obozy koncentracyjne. Więźniów wykorzystywano do najcięższych prac bÄ…dź to w kamienioÅ‚omach (Gross Rosen), zakÅ‚adach produkcyjnych WrocÅ‚awia, Jelcza, Brzegu Dolnego, Kamiennej Góry oraz do budowy umocnieÅ„ wojskowych. W Górach Sowich więźniowie byli zatrudnieni przy budowie podziemnych fabryk i kompleksu bunkrów stanowiÄ…cych w przyszÅ‚oÅ›ci kwaterÄ™ dowództwa III Rzeszy. W Frauen-Arbeitslager Kurzbach więźniarkami byÅ‚y kobiety pochodzenia żydowskiego z WÄ™gier, Czech i Polski. Obóz powstaÅ‚ z zamiarem budowy fortyfikacji ziemnych wzdÅ‚uż przedwojennej granicy polsko-niemieckiej, w obawie przed atakiem ze strony polskiej, po „szczęśliwym” dla Niemców zakoÅ„czeniu drugiej wojny tj. utrzymaniu dawnej granicy polsko-niemieckiej. Wybór miejsca pod KsiążęcÄ… WsiÄ… nie byÅ‚ przypadkowy. UksztaÅ‚towanie terenu, liczne stawy, gÄ™ste lasy stanowiÅ‚y dogodne miejsce ich lokalizacji. Podobne umocnienia budowano w okolicy OleÅ›nicy i Sycowa.
Jedno z co wtorkowych spotkań Towarzystwa Miłośników Ziemi Żmigrodzkiej, w miesiącu lipcu poświęcone było pamięci więźniów obozu pracy w Bukołowie. Okazją ku temu była akcja podjęta przez pana Vaclava Pericha, obywatela Czeskiego który dla upamiętnienia miejsca uwięzienia i niewolniczej pracy kobiet pochodzenia żydowskiego, wśród których była matka jego żony, postanowił ufundować tablicę pamiątkową. Wyjazd do Książęcej Wsi, a następnie Bukołowa pozwolił nam na bezpośrednie zapoznanie się z miejscem pracy kobiet, jak również miejscem do którego po wielogodzinnej pracy szły na nocleg. Wraz z panią Krystyną Musielak, sołtyską wsi Książęca Wieś, która służyła nam jako przewodnik udaliśmy się do pobliskiego lasu, w którym do dziś widoczne są umocnienia ziemne - transzeje komunikacyjne, platformy strzeleckie, doły przeciwczołgowe itp. W lesie tym, w zbiorowych mogiłach pochowano wiele obozowych kobiet zmarłych z wycieńczenia i chorób. Zabudowania folwarczne majątku ziemskiego w Bukołowie (wówczas Kurzbach) stanowiły miejsce zamieszkania więźniarek. Na poddaszach dwóch obór zgromadzono ponad tysiąc kobiet, które po krótkim odpoczynku, wczesnym ranem pędzono ponownie do pracy. W miarę zbliżania się frontu wschodniego, zdolne do marszu kobiety uformowano w kolumny marszowe i pędzono w kierunku zachodnim. Czy gdziekolwiek dotarły, nie wiadomo. Ślad po nich zaginął, dokumenty też. Dzięki uprzejmości pana Jakuba Kropielnickiego, obecnego właściciela dawnego majątku ziemskiego, udało nam się być w miejscu, w którym więźniarki przebywały, ale przede wszystkim cierpiały i umierały. Do dziś na ścianach poddasza widoczne są różne znaki, inskrypcje, wzory. Ściana zewnętrzna obory, widoczna od strony drogi, mieścić będzie tablicę pamiątkową ufundowaną przez pana Vaclava Pericha.

Informujemy, że 8 października odbędzie się uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej losy 1000 więźniarek. Więcej szczegółów w kolejnym numerze naszej gazety i na stronie www.zmigrod.com.pl

Jerzy Lorenc

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.