Zaobserwowano
Tak zielonego lata nie pamiętam jako żyję. Nie wiem, czy to ocieplenie, czy oziębienie klimatu, ale trawa nie zżółkła, drzewa soczyste, ziemia wilgotna. A gdy się wieczorem stanie w ogrodzie, to dochodzi nań zapach lasu. Tylko czekać, aż podgrzybki wyrosną pod przydomową brzózką. I nie miałabym nic przeciw!
Jak o zieleni, to musi być o parku. Oto małe obserwacje z sennego sierpniowego popołudnia. Sobota, godzina 18, na parkingu przy zespole pałacowo-parkowym 7 samochodów, wszystkie z nietutejszymi rejestracjami, jedna całująca się namiętnie para, w alejkach kilka osób zaciekawionych obiektem, dwóch miejscowych rowerzystów. Wnioski - mieszkańcy okolicznych powiatów ciągną do nas na jednodniowe wycieczki, zakochani- jak kiedyś- lubią to magiczne miejsce. Może - jak mówią nie tacy znów starzy żmigrodzianie - wróci miejscowa tradycja: pierwsze randki w parku (a nie na GG).
Władza bliżej ludzi - twierdzi władza. I nie jest to gołosłowne. Otóż starosta naszego powiatu oczekuje na sugestie mieszkańców dotyczące dróg powiatowych. To te, których mamy w gminie około 100 km. Jak je rozpoznać? Nie miejskie i nie wojewódzkie, czyli cała reszta. Jeśli, wiec drogi mieszkańcu, szczególnie przeszkadza ci jakaś wyrwa w drodze, napisz maila na adres:
drogi@powiat.trzebnica.pl . A jeśli dołączysz do tego foto, to sprawa na pewno nabierze rozpędu! Mamy nadzieję, że to nie tylko deklaracje!
I jeszcze tylko słówko o telefonach komórkowych, w których użytkowaniu też obowiązuje jakiś savoire-vivre. Otóż rozmawiajmy w ustronnym miejscu, nie odbierajmy ich na spotkaniach w szerszym gronie i przede wszystkim wyciszajmy, kiedy tylko można. Bo niedługo cywilizacja pip!pip! nie da nam żyć!