archiwum - 10 - sierpień

 
 

Polak, Niemiec, dwaj artyści

W czwartek 5 sierpnia członkowie małej żmigrodzkiej delegacji, z sekretarzem gminy, Wojciechem Smolińskim, oraz z zastępcą przewodniczącego Rady Miejskiej, Józefem Łysikowskim na czele, udali się z krótką wizytą do Bargteheide. W niemieckim mieście partnerskim byli honorowymi gośćmi wyjątkowego spektaklu odbywającego się w ramach Festiwalu Muzycznego Szlezwika-Holsztynu.
Powołany do życia w 1986 r. festiwal należy do najważniejszych kulturowych wydarzeń na całym świecie. Wyróżnia się tym, iż część koncertów odbywa się w małych miejscowościach, a nawet w nietypowych miejscach np. w dworach, stodołach lub starych magazynach. Od dwóch lat Bargteheide ma zaszczyt gościć w Teatrze Małym artystów w ramach tego festiwalu. Co roku cykl koncertów jest poświęcony innemu krajowi. Tym razem wybór padł na Polskę. Z tego powodu lokalni organizatorzy festiwalu, do których należy m.in. była przewodnicząca Rady Miasta, Jutta Werner, zaprosili na tegoroczny spektakl delegację ze Żmigrodu. Natomiast opieka nad gośćmi (prywatne zakwaterowanie, tłumaczenia) spoczywała w wypróbowanych już rękach Stowarzyszenia dla Europy.
Program wieczoru w Bargteheide był dosyć kontrastowy, obejmował bowiem występy dwóch zupełnie różnych artystów - z jednej strony Huberta Rutkowskiego, wyśmienitego polskiego pianisty, a z drugiej Steffena Möllera, popularnego po obu stronach Odry niemieckiego kabarecisty, autora i aktora. Atrakcyjność programu można było ocenić już przed wejściem do teatru, gdzie ludzie aż do ostatniej chwili szukali chętnych, którzy odsprzedaliby im swoje bilety. Wszystkie bilety zostały bowiem błyskawicznie wyprzedane już wiosną.
Po wspólnej kolacji z władzami miasta Bargteheide w restauracji teatralnej, polscy goście od razu udali się na salę, gdzie odbył się spektakl. Razem z publicznością cieszyli się wspaniałą interpretacją utworów Chopina, Paderewskiego oraz Leschetizkyego w wykonaniu Huberta Rutkowskiego, absolwenta Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie oraz laureata wielu ważnych międzynarodowych konkursów. Wiele sympatii wzbudził również Steffen Möller, który swoimi wesołymi refleksjami na temat języka polskiego oraz na temat różnic między polską i niemiecką mentalnością rozbawił całą salę. Specjalnie powitał - oczywiście po polsku - żmigrodzian i ćwiczył z audytorium poprawne powitanie w języku polskim. Obaj artyści zaprezentowali doskonałą formę i właściwie każdy z nich zasłużył na całowieczorny występ.
Po spektaklu polska delegacja miała okazję osobistego spotkania z gwiazdami i organizatorami tego wieczoru. W luźnej atmosferze gawędzono m.in. o polskim kabarecie, dalszych planach artystów oraz muzyce poważnej. Dla wszystkich gości, którym pozwolono uczestniczyć w tym spotkaniu, wieczór zostanie niezapomnianym wydarzeniem (nawiasem mówiąc także dla niemieckiego autora tego tekstu, który od 20 lat uczy się polskiego).
Następnego dnia żmigrodzianie mieli jeszcze nieco czasu na zwiedzenie Bargteheide. Po spotkaniu z burmistrzem dr Henningiem Görtzem, w trakcie którego wręczono mu w imieniu władz Żmigrodu kilka prezentów, polska delegacja udała się w drogę do domu - na pewno marząc już o kolejnej wizycie w niemieckim mieście partnerskim.

Christof Leidner

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.