Obchody 760. rocznicy lokacji Żmigrodu i 10-lecia TMZŻ
Towarzystwo Miłośników Ziemi Żmigrodzkiej pragnąc uczcić 760 rocznicę nadania Żmigrodowi praw miejskich zorganizowało uroczystość upamiętniającą to odległe, ale jakże doniosłe wydarzenie.
Starosta powiatu, władze miasta, poczty sztandarowe szkół, straży pożarnej, harcerstwa, radni miejscy, dyrektorzy szkół i ZPK, przedstawiciel kościoła katolickiego, zaproszeni goście, delegacje uczniów, mieszkańcy miasta oraz organizatorzy zebrali się pod pomnikiem upamiętniającym 750. rocznicę lokacji miasta. Powstał on z inicjatywy TMZŻ ku czci pokoleń mieszkańców którzy tworzyli historię Żmigrodu. Zebranych przywitał prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Żmigrodzkiej. Po hymnie państwowym uczeń Gimnazjum im. Macieja Rataja pięknie odczytał treść dokumentu sprzed 760 lat sporządzonego przez Henryka III Białego, syna Henryka Pobożnego, a wnuka św. Jadwigi Śląskiej. Nasze miasto ma to szczęście, że dokument się zachował. Podpisanie aktu miało miejsce we Wrocławiu 15 maja 1253 roku. Sporządzono go w języku łacińskim i zaopatrzono pieczęcią księcia. Nadawał on nowo powstającemu miastu wiele praw i przywilejów, wszystkie dokładnie określając. Książę przydzielił 50 łanów frankońskich z tego 8 m przysługiwało założycielowi, 2 łany podarował kościołowi a 6 miały stanowić pastwiska. Aby przybliżyć wielkość darowizny przypomnę, że 1 łan frankoński to około 24 ha. Henryk III Biały był bardzo zapobiegliwy, miał opinię gospodarnego i oszczędnego. Uważany był za najwybitniejszego z wszystkich synów Henryka Pobożnego. Jako pierwszy do zebranych przemówił wiceburmistrz Zdzisław Średniawski. W swej wypowiedzi nawiązał do treści tablic umieszczonych na pomniku i swoich słów wypowiedzianych 10 lat temu podczas jubileuszu 750- lecia. Mówił o wielu pokoleniach mieszkańców tworzących dzieje tej małej ojczyzny, o tolerancji i różnorodności kulturowej. Starosta Robert Adach swym wystąpieniem powiązał historię ze współczesnością. Wykazał jak zapobiegliwość księcia sprzed wieków ma swoje odbicie w dzisiejszej rzeczywistości, w staraniach i dokonaniach dzisiejszych władz. Kolejnym mówcą był ksiądz Tomasz. Jego słowa zwróciły uwagę na herb Żmigrodu, który każdy z nas przecież zna, ale pewnie niewielu zastanawiało się nad znaczeniem. Interpretacja symboli z herbu dokonana przez księdza była niezwykle logiczna i pouczająca. Mam taką nadzieję, że wszystkim obecnym zapadła głęboko w serca. Po wszystkich wystąpieniach delegacje złożyły pod pomnikiem wiązanki kwiatów, odmaszerowały poczty sztandarowe i zakończyły się obchody kolejnej rocznicy. Jestem przekonana, że nie tylko dla uczestniczącej młodzieży, ale i dla nas dorosłych była to najlepsza lekcja historii.
Członkowie Towarzystwa Miłośników Ziemi Żmigrodzkiej wraz ze swoimi gośćmi udali się do baszty, aby świętować jeszcze jedną rocznicę. Były to obchody 10-lecia Towarzystwa. Wszyscy działający od dziesięciu lat uhonorowani zostali pamiątkowymi, okolicznościowymi medalami. Jako pierwszy medal otrzymał pan Zdzisław Średniawski, pomysłodawca i inicjator utworzenia TMZŻ. Wszystkie nasze zamierzenia mogą być realizowane dzięki współpracy z Urzędem Miejskim i Zespołem Placówek Kultury, dlatego szefom tych jednostek zostały wręczone medale. Honorowym gościem był pan Paweł Becela. Medal należał mu się za wielkie zasługi dla promocji naszego miasta, za ukazanie nam jego burzliwe historii i za kolejne prace, które niebawem poznamy. Pan Jan Jóźków ofiarował Towarzystwu cenną pamiątkę, płaskorzeźbę orła piastowskiego, replikę orła znajdującego się na sarkofagu św. Jadwigi w Trzebnicy. Dzieło wykonał nieżyjący już żmigrodzki rzeźbiarz, ojciec pana Janka. Symboliczną lampką szampana wznieśliśmy toast za 10 lat istnienia Towarzystwa oraz za jego rozwój i dalszą owocną pracę.
M. Borkowska