Śladem pradawnych kultur
Około 12 tysięcy lat temu dobiegła końca epoka lodowcowa. Wkrótce na teren Kotliny Żmigrodzkiej zaczęły napływać pierwsze plemiona ludzkie. Dzięki odnalezionym zabytkom starożytnej kultury materialnej możemy w ogólnym zarysie odtworzyć najdawniejszą historię regionu żmigrodzkiego.
Mniej więcej 10 tysięcy lat temu, gdy klimat stał się bardziej umiarkowany i suchy, działalność wiatru doprowadziła do uformowania się pierwszych wydm. Druga faza ich powstawania miała miejsce przed 6 tysiącami lat. To właśnie z tych odległych czasów pochodzą wydmowe formacje w okolicach Bychowa, Radziądza czy Książęcej Wsi. Oczywiście nie porastał ich wtedy zwarty las, a jedynie z rzadka pionierskie gatunki drzew i krzewów jak brzoza czy sosna. Na tych piaszczystych pagórkach chętnie urządzały postoje nieliczne grupy ludzi trudniących się łowiectwem i zbieractwem. Przybywali oni z południa Europy. Ślady ich obozowisk oraz kamienne narzędzia archeolodzy odnaleźli niedaleko Barkowa, Bychowa i Radziądza.
Trwałe osadnictwo pojawiło się dopiero na przełomie epoki kamienia gładzonego i epoki brązu (nazwy te odnoszą się do dominującego surowca z jakiego wyrabiano podówczas narzędzia). Ludy określane ogólnie mianem praindoeuropejskich porzuciły już nomadyczny tryb życia i zajęły się uprawą roli oraz hodowlą zwierząt. Na obszarze Doliny Baryczy znacznie wzrosła liczba osad. Świadczy o tym ponad 50 stanowisk, na których badacze odkryli toporki kamienne, różnego rodzaju ozdoby oraz fragmenty ceramiki.
U schyłku epoki brązu, czyli przeszło 3 tys. lat temu, centralną Europę zamieszkiwały cztery wielkie grupy plemienne określane jako Praceltowie, Pragermanie, Prasłowianie i Prawenetowie. Ci ostatni zajmowali obszar między Wisłą a Łabą. To wśród nich wykształcił się zespół kulturowo-etniczny zwany kulturą łużycką. Łużyczan charakteryzował specyficzny obrządek pogrzebowy polegający na rytualnym paleniu zwłok i umieszczaniu prochów w glinianych naczyniach zwanych urnami lub popielnicami. Urnę wraz z całym dodatkowym zestawem sprzętów zagrzebywano płytko w ziemi i obkładano kamieniami. Z tego okresu pochodzą znaleziska m.in. z: Kaszyc Milickich, Kliszkowic, Korzeńska, Łapczyc, Węglewa, Książęcej Wsi, Grądzika, Garbc, Chodlewa i innych miejscowości. Jednak najciekawszych odkryć dokonali archeolodzy na grodzisku pod Kędziami oraz na cmentarzysku pod Niezgodą, które było użytkowane przez wiele wieków, bo ostatnie pochówki liczą sobie 1700 lat. Kultura łużycka dawno już wtedy wygasła, a nadbaryckie ziemie zasiedliły plemiona o zupełnie innej orientacji etnicznej.
Na początku epoki żelaza zaczął rozkwitać handel między plemionami z północnej Europy a Imperium Rzymskim. Kupcy z Rzymu przyjeżdżali tu głównie po bursztyn, bardzo ceniony w cesarstwie, oferując w zamian wyroby z brązu, żelaza i miedzi (broń, klejnoty, monety). Artefakty pochodzące z czasów rzymskich odnaleziono również pod Niezgodą, gdzie w jednym z grobów wydobyto m.in. naczynie jeżowate datowane na II/III wiek. Można je obejrzeć - wraz z wieloma innymi interesującymi eksponatami pochodzącymi z wykopalisk - we wrocławskim Muzeum Archeologicznym.
We wczesnym średniowieczu, u zarania państwowości polskiej, w Dolinie Baryczy pojawił się szereg niedużych drewniano-ziemnych grodów pełniących rolę fortów strzegących przepraw przez Barycz. Wybudowano je między IX a XII stuleciem. Głównym ośrodkiem administracyjnym, któremu te umocnienia podlegały, był gród kasztelański w Miliczu. Na terenie gminy Żmigród znanych jest sześć miejsc po dawnych grodach czyli tak zwanych grodzisk. O pierwszym z nich, pod Kędziami, już wspominałem. Następne leży niedaleko Korzeńska w ramionach rzeki Orli i Masłówki. Jego lokalna nazwa brzmi Wąwał lub Szwedzki Szaniec. Koronę wału grodziska wysokiego miejscami na 3 m porastają sędziwe dęby. Od strony północno-wschodniej zachowały się nawet resztki fosy. Kolejne grodzisko mamy niedaleko Żmigródka. Inne o nazwie Zapadły Zamek znajduje się w oddziale 218 leśnictwa Radziądz. Ziemny wał jest tu zachowany w dobrym stanie, a rosną na nim dorodne buki. Także niedaleko Karolówki, przy brzegu Stawu Jeleni II, w lesie znajdziemy niewielkie grodzisko. Ostatnie, to tzw. Górzyca czyli grodzisko „Osiek” znajdujące się kilometr na północ od wsi Osiek Mały. Założone było na planie owalu pośród rozlewisk Baryczy. Obecnie okalają go stare dęby z żerowiskami chronionego gatunku owada - kozioroga dębosza. Opisane warownie utraciły swe militarne i administracyjne znaczenie w XII/XIII w., a ich funkcje przejęły murowane zamki w Żmigrodzie, Miliczu i Sułowie.
Na zakończenie wypada wspomnieć o dwóch szlakach turystycznych wytyczonych z myślą o ukazaniu miejsc związanych z zamierzchłą przeszłością ziemi nadbaryckiej. Pierwszy, to niebieski szlak „Archeologiczny”, który liczy ponad 100 km długości. Drugi szlak tzw. „Zamkowy” jest oznakowany na czerwono. W czasie wakacji warto z nich skorzystać, aby poznać najpiękniejsze i najciekawsze zakątki naszego regionu.
Tekst i foto:
Cezary J. Tajer