Taekwon-do - Pierwsze wyjście z mroku.
W ostatnim czasie spore sukcesy święcą żmigrodzkie sekcje wschodnich sztuk walki. Ale czy tak naprawdę ktoś z nas, niekoniecznie zainteresowany tego typu sportami coś o tym wie? Pewnie niewielu. W niniejszym artykule postaram się przybliżyć Wam jedną z tych dyscyplin i zachęcić do aktywnego uczestnictwa w jej żmigrodzkiej sekcji.
Taekwon-do, czyli o co tu chodzi?
Taekwon-do (wym. Tekłondo) jest tradycyjną koreańską sztuką walki, której początki sięgają czasów przed naszą erą. Początkowo Taekwon-do służyło celom militarnym, jednak w miarę szybko zostało zaadaptowane do użytku cywilnego. Za jego twórcę uważa się gen. Choi Hong Hi.
Takewon-do jest sztuką walki za pomocą rąk i nóg. Uczy technik samoobrony oraz walki sportowej. Nie trzeba chyba dodawać, że doskonale wpływa na poprawę kondycji i koordynacji ruchowej.Pas (a właściwie jego kolor i oznaczenia) odzwierciedla poziom umiejętności każdego zawodnika. Kolory pasów uczniowskich to (uszeregowane od początkującego do zaawansowanego - tzw. kup): biały (10. kup), biały z żółtą belką (9. kup), żółty (8. kup.), żółty z zieloną belką (7. kup), zielony (6. kup), zielony z niebieską belką (5. kup), niebieski (4. kup), niebieski z czerwoną belką (3. kup), czerwony (2. kup) i czerwony z czarną belką (1. kup). Pas czarny przeznaczony jest wyłącznie dla mistrzów (stopnie pasa mistrzowskiego to tzw. dan - również jest ich 10, uszeregowane są od 1. Do 10.).
Żmigród, czyli nie tylko Karate.
Twórcą żmigrodzkiej sekcji Taekwon-do jest pan Marcin Łoś. Wywodzący się z Obornik Śląskich trener postanowił we wrześniu 2010 r. otworzyć szkołę walki w Żmigrodzie. Choć początki do najłatwiejszych nie należały, w końcu udało się. Po kilku przeprowadzkach, zajęcia od ponad dwóch lat odbywają się w hali sportowej przy ul. Willowej. Przez cały okres funkcjonowania szkoły, przewinęło się przez nią ok. 40 osób, z czego ponad połowa uczęszcza do niej aktualnie. Zawodnicy to głównie reprezentanci naszej gminy, ale są też osoby z Obornik Śląskich. Adepci ćwiczą 2 razy tygodniowo po 1 godzinie (uczniowie poniżej 12 roku życia) i 1,5 godziny (uczniowie powyżej 12 lat). Najmłodszy zawodnik ma 4 lata, najstarsi powyżej 30. Zajęcia odbywają się w systemie „szkolnym” czyli od września do połowy czerwca. Przy okazji wakacji i ferii zimowych organizowane są 2-tygodniowe obozy szkoleniowe dla chętnych zawodników. Sekcja oferuje 3 rodzaje technik Taekwon-do: bong-matsogi (przeznaczone dla zawodników do 12 roku życia), oraz light-contact i semi-contact (dla zawodników starszych).
W roku kalendarzowym odbywają się dwie cykliczne imprezy Taekwon-do: Mistrzostwa Polski (wiosna) oraz zawody pucharowe (jesień). Jest więc motywacja do ćwiczeń i podnoszenia własnych umiejętności.Dzięki treningom pod fachowym okiem Marcina, reprezentanci Żmigrodu osiągnęli wspaniałe wyniki na ostatnich zawodach.
„Im więcej potu na treningu, tym mniej krwi na macie” czyli Sukces.
W niedzielę 21.04.2013r. w hali sportowej im. Andrzeja Grubby w Brzegu Dolnym odbyły się Mistrzostwa Polskiej Federacji w Taekwon-do. Do walk przystąpiło blisko 700 zawodników z ok.77 miast i miasteczek z całej Polski. Na mistrzostwa wybrała się także 8-osobowa reprezentacja żmigrodzkiego klubu w składzie (w nawiasie wiek i posiadany pas): Kuba Janus (7, zielony), Miłosz Kiszczyc (11, zielony), Bartłomiej Szulc (12, niebieski), Celestyna Pukszto (13, zielony), Piotr Szulc (16, niebieski), Stanisław Szostak (26, czerwony z czarną belką), Grzegorz Szulc (37, niebieski z czerwoną belką), Łukasz Borowski (33, czerwony z czarną belką). Ponadto w roli sędziów na zawodach udział wzięli: Marcin Łoś (główny trener), Robert Gołębiewicz (drugi trener) i Joanna Rajzer (jedna z zawodniczek).
Nasi reprezentanci startowali w większości kategorii (bong-matsogi, lightcontact, semicontact oraz techniki specjalne). Bezkonkurencyjny okazał się Łukasz Borowski, który wrócił z dwoma złotymi medalami (w kategoriach lightcontact i semicontact - powyżej 80 kg), wygrywając walki na macie wieloma punktami przewagi. Ponadto indywidualne medale w walkach zdobyli:
Celestyna Pukszto - srebrny medal (kat. Junior młodszy - do 50 kg)
Stanisław Szostak - srebrny medal (kat. Senior - powyżej 80 kg)
Grzegorz Szulc - brązowy medal (kat. Super senior - powyżej 78 kg)
Na miejscach 5-6 pojawili się:
Bartłomiej Szulc (walki bong-matsogi w kategorii wiekowej 13 lat - 140 cm)
Piotr Szulc (kat. Junior - do 70 kg).
Pamiętać również należy o najmłodszych zawodnikach, którzy włożyli całe serce w przygotowanie do zawodów: Kuba Janus, Miłosz Kiszczyc i Bartłomiej Szulc (wszyscy uczestniczyli w walkach bong-matsogi).
Wagę sukcesu podkreśla także fakt, że dla kilku zawodników były to pierwsze (!) zawody na macie. Żmigrodzianie pokazali determinację i ducha walki. O pechu podczas zawodów może mówić jedynie Piotr Szulc, który po pierwszej wygranej walce doznał kontuzji nosa i musiał przerwać zawody. Niemniej świetna postawa naszych wojowników, powinna zachęcić do zapoznania się z ofertą żmigrodzkiego klubu Taekwon-do.
Wystarczy tego komputera, czyli jak zacząć?
Jest wiosna, wielu z nas planuje poszerzyć lub rozpocząć swoją aktywność fizyczną. Jedni dla lepszego samopoczucia, drudzy dla zrzucenia zbędnych kilogramów, jeszcze inni dla „kaloryfera” na brzuchu (idzie lato - trzeba się jakoś pokazać). Taekwon-do stanowi świetną alternatywę dla kogoś, kto nie przepada np. za sportami zespołowymi lub nie ma pomysłu jak swoją aktywność fizyczną urozmaicić. Poniżej kilka informacji i faktów, które być może pomogą Wam w rozwiązaniu tych problemów:
- nabór trwa przez cały rok - zapisać się może każdy, zarówno osoba nie mająca żadnego pojęcia i doświadczenia w Taekwon-do, jak i zawodnicy z doświadczeniem (np. trenujący inne sztuki walki). Zapisać można się osobiście (przychodząc na trening) lub telefonicznie u Pana Marcina (665-888-997).
- treningi odbywają się dwa razy w tygodniu w poniedziałki i w środy w godzinach 18.00-20.30 w hali Sportowej przy ul. Willowej 5,
- koszty które poniesiemy to: 80 zł miesięcznie za 1 osobę (w przypadku rodzeństwa zapisującego się do klubu -60 zł), oraz jednorazowy koszt ubioru zawodnika (ok. 160 zł)
Co otrzymujemy w zamian?
- profesjonalnego trenera: Pan Marcin Łoś trenuje Taekwon-do od 14 roku życia, od 10 lat jest właścicielem czarnego pasa (1. dan), ma ukończony kurs trenerski i posiada wszelkie certyfikaty uprawniające do trenowania. Potrafi stopniowo wprowadzać nowych „świeżych” zawodników w tajniki Takewon-do, wprowadza na wyższy poziom zawodników bardziej doświadczonych.Jest człowiekiem konkretnym i takie ma wymagania w stosunku do adeptów. Umie trzymać w ryzach całą grupę, zwłaszcza tak zróżnicowaną wiekowo.
- oprócz poznania samych technik Taekwon-do, na zajęciach można nauczyć się też „realnej samoobrony” czyli postępowania w konkretnych sytuacjach, które mogą nam się przydarzyć w życiu. Moim zdaniem jest to jedna z ciekawszych inicjatyw wprowadzonych przez Pana Marcina - dzięki niej nasza pewność siebie na pewno wzrośnie.
- zawodnicy trenujący sztuki walki łatwiej dostają się na studia np. na AWF-ie (otrzymują dodatkowe punkty na egzaminach wstępnych).
- mamy możliwość uczestnictwa w cyklicznych zawodach i turniejach krajowych oraz w obozach przygotowawczych.
- Taekwon-do jest świetnym pomysłem na spędzenie czasu z najbliższymi - doskonałym przykładem jest tu Pan Grzegorz Szulc (przygodę z Taewon-do zaczął w 1992 r.), który wraz z dwoma synami - Bartkiem i Piotrem - uczestniczy w zajęciach na macie. Oprócz aspektów czysto sportowych, osobistym sukcesem Pana Grzesia jest fakt „zarażenia” własną pasją swoich dzieci - a o tym z pewnością marzy wielu rodziców.
Pozostaje mi tylko zachęcić mieszkańców Żmigrodu i okolic do pojawienia się na treningu Taekwon-do. Można przyjść, zobaczyć, ocenić. Może Wam też uda się dołączyć do grona medalistów w tej ciekawej dyscyplinie? Może odnajdziecie się właśnie w Taekwon-do? Warto spróbować, nie ma nic do stracenia, bo jak to ktoś mądry powiedział: „Żeby wygrać, trzeba grać”.
Przy realizacji artykułu swoją wiedzą i czasem podzielili się panowie: Marcin Łoś i Grzegorz Szulc, którym gorąco dziękuję za pomoc, życząc wszystkim zawodnikom dalszych sukcesów!
rześki