Wszystko zaczyna się w przedszkolu
Ciepła, złota jesień za oknem. W powietrzu unosi się zapach palonych, w przydomowych ogródkach liści. Mieszkańcy miasta zabiegani, z dużą cierpliwością znoszą niewygody związane z przeciągającym się remontem kanalizacji. Także wizja wyborów samorządowych w niedalekiej przyszłości i wielkie poruszenie związanego z tym faktem, nie pozwalają odsapnąć ani na moment.
Jednak przechadzając się po Żmigrodzie, znalazłam miejsce, które zdecydowanie oparło się jesieni, dziurom w asfalcie i kiełbasie wyborczej - przedszkole "Zielona Dolina". Ten miejscowy azyl dla najmłodszych, żyje własnym życiem. Rytm temu życiu nadaje zabawa, nauka, sen i wspólny posiłek podopiecznych czyli dzieci w wieku 2,5 do 6 lat. I tak od poniedziałku do piątku od 6.30 do 16.00, ponad 200 pociech ze Żmigrodu i okolic spędza tu czas, gdy ich rodzice ciężko pracują. Podopieczni mają zapewnioną opiekę, wychowanie i wsparcie w rozwoju. W przedszkolu przebywają także dzieci tych rodziców, którzy z różnych powodów pozostają w domu, a to z tego względu, że przedszkole, to najlepsza lekcja uspołecznienia i pokazania maluchom, jak żyć w grupie. Choć maluchowi trzy-, czteroletniemu trudno sobie czasami wyobrazić, że tyle czasu spędzi z dala od mamy, jednak przedszkole oswaja go z tą myślą, uczy samodzielności, pomoże w zdobyciu doświadczenia, o jakie trudno przebywając wyłącznie w domu. Dawniej traktowaliśmy przedszkola jako zło konieczne, ale dziś podejście nas - rodziców do tej placówki diametralnie sie zmieniło, a to dlatego, że zmieniły się także przedszkola, standardy, warunki i sposób podejścia do najważniejszych członków każdej społeczności jakimi są dzieci. Dziś to zupełnie inne miejsce. Właśnie tu dziecko poznaje zasady obowiązujące w kontaktach z innymi dziećmi, uczy się czekać na swoją kolej, dzielić zabawkami, współpracować, czasami walczyć o swoje, ale wszystko w granicach rozsądku. Nad sprawnym funkcjonowaniem całości, a w tym konkretnym przypadku żmigrodzkiej "Zielonej Doliny", czuwa sztab pracowników i wykwalifikowanej kadry z dyrektor Mirelą Skaczyło na czele.
W.Ż - Dzień dobry pani dyrektor!
M.S. - Dzień dobry, witam serdecznie!
W.Ż. - Pełni pani funkcję dyrektora przedszkola w Żmigrodzie od marca 2006 roku. Pamiętam jak
w jednym z wywiadów dla Wiadomości Żmigrodzkich powiedziała pani " Będziemy realizować te pomysły, które sprawią, że przedszkole będzie konkurencyjne i będzie się prężnie rozwijało. Myślę, że wspólnymi siłami z rodzicami i nauczycielami przedszkola osiągniemy ten cel". Czy dziś po ośmiu latach swojej pracy w przedszkolu i dla przedszkola, może pani powiedzieć, że jej pomysły i marzenia spełniły się?
M.S. - Tak, patrząc z perspektywy ponad ośmiu lat mogę stwierdzić, że wiele działań udało się mi zrealizować. Istotną kwestią jest znaczne ulepszenie bazy przedszkola. Od 2006 roku realizowane są w przedszkolu, we współpracy z organem prowadzącym czyli Gminą Żmigród, liczne inwestycje. Największą z nich była termomodernizacja przeprowadzona w pierwszej połowie 2012 roku.
W wyniku realizacji tej inwestycji budynek przedszkola zmienił się diametralnie. Mamy piękną elewację, ocieplenie, nową stolarkę okienną, nowe CO. Należy także wspomnieć o nowym, szczelnym dachu, adaptacji nieużywanych pomieszczeń przedszkola na cztery sale zajęć dla dzieci, dzięki czemu zwiększyła się o 100 liczba miejsc w przedszkolu.
W.Ż - A jak dziś wyglądają koszty ponoszone przez rodziców za pobyt dziecka w placówce oświatowej jaką jest publiczne przedszkole?
M.S. - Przedszkole dziś kosztuje znacznie mniej niż parę lat temu. Na przykład w roku 2009 była płacona przez rodziców tak zwana opłata stała, która wówczas wynosiła 134,00 zł, a płacona była niezależnie od tego czy dziecko uczęszczało do przedszkola czy też nie. Do tego dochodziła jeszcze opłata za wyżywienie. Obecnie rodzice opłacają tylko rzeczywisty czas pobytu dziecka w przedszkolu przekraczający pobyt bezpłatny czyli ten od godz. 8.00 do godz. 13.00. Każda rozpoczęta dodatkowa godzina kosztuje 1,00 zł. Za wyżywienie rodzice ponoszą tylko koszt tzw. „wsadu do kotła” czyli 1,94 zł za śniadanie i 3,02 za obiad. Opłata za pobyt dziecka w przedszkolu pobierana jest z dołu czyli na przykład za miesiąc wrzesień rodzice płacą w październiku itd.
W.Ż. - Tak, dla rodziców, to zdecydowanie korzystniejsze rozwiązanie. Proszę mi powiedzieć, a jaki wpływ na funkcjonowanie przedszkola miały zmiany w ustawie o systemie oświaty, dotyczące obniżenia wieku obowiązku szkolnego? Jak przeczytałam w ustawie " Zgodnie z przepisami zawartymi w ostatniej nowelizacji ustawy, od 1 września 2014 r. do szkoły pójdą dzieci urodzone w 2007 r. (siedmiolatki) oraz urodzone do końca czerwca 2008 r. (sześciolatki). Dzieci urodzone w drugiej połowie 2008 r. będą mogły rozpocząć naukę na wniosek rodziców. Natomiast od 1 września 2015 r. do szkoły pójdą dzieci urodzone w 2009 r. (wszystkie sześciolatki) i pozostałe urodzone od lipca do końca grudnia 2008 r. (siedmiolatki)." Prawdę mówiąc, to wszystko jest dość zawiłe.
M.S. - Rzeczywiście rodzice mogą się czuć nieco zagubieni w gąszczu tych wszystkich zmian.
W przypadku naszego przedszkola, przez obniżenie wieku szkolnego, w ostatnich latach doszło do kumulacji dwóch roczników w przedszkolu - w grupach zerówkowych. Przyjęcie wszystkich dzieci 5 i 6- letnich spowodowałoby brak miejsc dla dzieci młodszych. Dlatego też przy wspólnej inicjatywie
z dyrektor Szkoły Podstawowej w Żmigrodzie Dorotą Jakusztowicz oraz w porozumieniu z organem prowadzącym, podjęliśmy decyzję o możliwości powstania oddziału przedszkolnego przy Szkole Podstawowej. Rada Miejska w Żmigrodzie podjęła stosowną uchwałę i tak w roku szkolnym 2013/2014 przy szkole funkcjonowały 2 oddziały zerówek. Pragnę przypomnieć, że w tym czasie
w Publicznym Przedszkolu „Zielona Dolina" funkcjonowało 6 oddziałów dzieci 5 i 6-letnich. Dzięki takiemu rozwiązaniu do przedszkola mogły być przyjęte wszystkie dzieci młodsze.
W.Ż. - Jak wobec faktu tak wielu zmian, radzi sobie kadra pedagogiczna przedszkola?
M.S. - W przedszkolu pracuje 14-osobowa kadra posiadająca naprawdę wysokie kwalifikacje, które są ustawicznie podnoszone. Wszyscy współpracownicy tworzą życzliwą i rzeczową atmosferę współdziałania. Na pierwszym miejscu stawiamy dziecko i jego dobro. To ono jest motorem napędowym wszelkich działań. Dla naszych podopiecznych organizowane są zajęcia dodatkowe, które mają zadbać o wszechstronny rozwój dziecka. Prowadzone są bezpłatne zajęcia z języka angielskiego, logopedii, terapii pedagogicznej, religii. Raz w miesiącu odbywają się „Spotkania
z muzyką”. Kadra nauczycielska dba także o to, aby każdy dziecięcy talent ujrzał światło dzienne
i mógł zaprezentować się w środowisku. Dlatego też organizowane są wszelkiego rodzaju konkursy od plastycznych przez ekologiczne, sportowe, po recytatorskie i wokalne, podczas których maluchy prezentują swoje osiągnięcia. W tym miejscu nie mogę nie wspomnieć o kadrze niepedagogicznej, która wspiera działania nauczycieli i wykazuje się ogromnym zaangażowaniem, dbając o dobro
i bezpieczeństwo dzieci a także o porządek i czystość w przedszkolu.
W.Ż. - A jak układa się tak ważna kwestia jak współpraca z rodzicami?
M.S. - Rodzice odgrywają niesamowicie ważną rolę w życiu przedszkola. To dzięki ich zaangażowaniu mogą odbywać się u nas liczne uroczystości i imprezy. A jest ich bardzo wiele. Poczynając od Pasowania na Przedszkolaka poprzez Andrzejki, Mikołajki, Dzień Babci i Dziadka, bal karnawałowy, festyn rodzinny, na uroczystym zakończeniu roku szkolnego kończąc. W międzyczasie wiele dzieje się w każdej grupie przedszkolnej. Na uwagę zasługują spotkania z rodzicami, którzy wykonują ciekawe zawody np. lekarz weterynarz, leśnik, strażak, policjant, listonosz. Tak naprawdę tylko współdziałanie rodziców i kadry pedagogicznej przynosi pożądane efekty wychowawcze i daje szanse prawidłowego rozwoju dziecka.
W.Ż. - I na koniec. Czy pani wizja o stworzeniu "przedszkola marzeń" ziściła się?
M.S. - W wielu dziedzinach tak, ale zawsze można coś ulepszyć, coś jeszcze zrobić lepiej, więcej. Dziś wiem na pewno, że Publiczne Przedszkole „Zielona Dolina” zapewnia wszechstronny, bezpieczny
i radosny rozwój wszystkim swoim wychowankom. Wspomagamy rozwój dziecka i rozwijamy jego zainteresowania środowiskiem przyrodniczym, społeczno-kulturowym zgodnie z jego wrodzonym potencjałem. Jesteśmy tu dla dzieci i ich rodziców. W swoich działaniach kierujemy się szeroko pojętym dobrem dziecka i jego wzrastaniem w atmosferze wzajemnej akceptacji. Wychowanek naszego przedszkola posiada wiedzę o zdrowym stylu życia, czuje się pewnie i bezpiecznie. Bogaty wachlarz oferty edukacyjnej pomaga naszym wychowankom pełnić różne role i obowiązki
w przedszkolu. z całego serca staramy się sprawić, aby czuły się kochane i akceptowane. Przygotowujemy je do przeżywania sukcesu, ale i radzenia sobie z porażkami. Szczególnie dbamy
o zdrowie naszych wychowanków. Bardzo ważne jest dla nas indywidualne podejście do każdego dziecka. Jest to fragment „Koncepcji pracy przedszkola”, która przyświeca naszym działaniom każdego dnia.
W.Ż. - Bardzo dziękuję za rozmowę. Życzę pani dalszego spełnienia się w pracy z dziećmi oraz jak najlepszej współpracy z rodzicami, dziadkami i wszystkimi, którym na sercu leży los i wychowanie dziecka.
M.S. - Dziękuję.
O szczegółach pracy Publicznego Przedszkola "Zielona Dolina" w Żmigrodzie można dodatkowo dowiedzieć się ze strony internetowej przedszkolezmigrod.edupage.org
Porównywalne ceny posiłków w niektórych przedszkolach publicznych:
1) Przedszkole nr 2 im. Polskiej Niezapominajki w Trzebnicy:
- 1 śniadanie - 1.80zł
- 2 śniadanie - 1.80zł
- Obiad - 2.40zł
2) Przedszkole Publiczne w Obornikach Śl. :
- dzienne wyżywienie dziecka w przedszkolu - 5zł
3) Przedszkole Parafialne w Miliczu:
- dzienna stawka żywieniowa 8,00 zł
- 1 śniadanie - 1,50 zł
- 2 śniadanie - 1,00 zł
- obiad - 4,00 zł
- podwieczorek - 1,50 zł
4) Przedszkole nr 95 we Wrocławiu:
-dzienna stawka żywieniowa - 6,80 zł (za 3 posiłki)
- za jeden obiad - 3,40zł
- za dwa posiłki - 5,10 zł
- za jeden posiłek (śniadanie lub podwieczorek)- 1,70 zł
Renata Skiba