archiwum - 17 - lipiec

 
 

Niezwykle udany VI zlot "Barkowo Motor Szoł"

Po raz szósty Gmina Żmigród gościła miłośników jednośladów, a to za sprawą organizacji kolejnego już zlotu pod nazwą Barkowo Motor Szoł. 29 maja br. ok. godziny 13.30 ze żmigrodzkiego rynku wystartowały różnego rodzaju motocykle, rozpoczynając paradę , której trasa wiodła przez Rudę Żmigrodzką, Żmigród, by zakończyć się w Barkowie. Na ulicach miasta zgromadzili się mieszkańcy podziwiający piękne maszyny, a było naprawdę na co popatrzeć. Niesamowita atmosfera podgrzewana rykiem silników, sygnalizacji dźwiękowych oraz widok motocyklistów robiły wrażenie.

W Barkowie przy świetlicy wiejskiej zaplanowano dla uczestników zlotu wiele atrakcji. O godzinie 15.00 oficjalnego otwarcia uroczystości dokonał Robert Lewandowski- Burmistrz Gminy Żmigród. Jak podkreślił, ogromną radość budzi fakt, iż impreza z roku na rok gromadzi coraz to więcej gości. Pogratulował gospodarzom wspaniałej idei i organizacji oraz życzył udanej zabawy do „białego” rana. Na scenie prowadzone były konkursy, m.in. na najlepszą dykcję, gdzie uczestnicy musieli powtarzać trudne zdania, tzw. językołamacze. Jak można się domyślić, próby powtarzania trudnych wyrazów wywoływały salwy śmiechu wśród publiczności. Kolejną zabawą był konkurs na najdłuższą brodę uczestnika zlotu. Niezwykłą atrakcją okazał się pokaz kaskaderski motocyklistów w tzw. kuli śmierci. Kaskaderzy z czeskiej grupy Streets Owners pokazali odwagę oraz niezwykłe umiejętności akrobatyczne, wykonując ewolucje na motorach w specjalnej osiatkowanej, żelaznej kuli. Ich pokazy spotkały się z ogromnym aplauzem publiczności. Jak się okazało, kaskaderzy trenują całą zimę, po to by w sezonie pokazywać swoje talenty na tego typu wydarzeniach. - Nie zawsze wszystko się udaje, ale na szczęście nie jest to zauważalne dla publiczności- śmieje się lider grupy Streets Owners.- Przygotowanie do takiego występu wymaga wielu godzin ćwiczeń, wzajemnego zaufania i ogromnej odwagi- podkreślił rozmówca.

Poza występami akrobatyki motocyklowej, można było podziwiać kilka odsłon występów tanecznych grupy V.I.P. oraz pokaz Teatru Westa. Na koniec, przy dźwiękach muzyki puszczanej przez DJ można było potańczyć do późnych godzin wieczornych. Organizatorzy zadbali także o zapewnienie punktów gastronomicznych oraz obsługi medycznej. Organizację zlotu chwalili także zlotowicze.

- Ta impreza jest zorganizowana na wysokim poziomie, jest co zjeść, co pić, jest ambulans. Trasa parady była piękna, ale niestety nie mogłem rozwinąć prędkości, bo lubię szybko jeździć- podkreślił Pan Jarosław z Wrocławia, opowiadając o zlocie. Jego córka Agnieszka już drugi raz uczestniczyła w zlocie w Barkowie i jak zauważyła, impreza się coraz bardziej rozkręca. - Uczestników jest o wiele więcej niż w ubiegłym roku. Ogromne wrażenie zrobił na mnie pokaz akrobatyczny w kuli śmierci.- opowiada Pani Agnieszka- Widziałam to wcześniej w Internecie, ale na żywo wygląda jeszcze bardziej imponująco. Ponadto organizatorzy zadbali o wiele atrakcji.

- Ja jestem tutaj pierwszy raz- opowiada Pani Paulina, także z Wrocławia- To mój pierwszy taki daleki wypad motorem. Atmosfera jest niezwykła - dodała.

W towarzystwie motocyklistów z Wrocławia przebywał także Pan Kamil z Krościny Wielkiej, który na zlocie w Barkowie był już trzeci raz. - Jest coraz więcej atrakcji, coraz więcej maszyn... Ciekawe co organizatorzy wymyślą za rok?- z uśmiechem zapytał Pan Kamil.

Mariusz i Alojzy z Rawicza byli pod wrażeniem, że w takiej małej miejscowości można zorganizować tak wspaniały zlot. I choć Pan Mariusz miał dość zauważalną brodę, nie startował w konkursie na jej długość. Śmiał się, że musi poczekać jeszcze kilka lat. Również kilka lat muszą zazwyczaj poczekać pasjonaci motocykli na zrealizowanie swoich marzeń.- Moja miłość do motorów trwa od wielu lat, ale dopiero od dwóch jeżdżę na motorze. Wcześniej nie było na to funduszy- podkreślił Pan Mariusz.

Troszkę łatwiej z zakupem swojej wymarzonej srebrnej Hondy Gold Wing miał pewien przedsiębiorca z dumą prezentujący swoje „cacko”. -Lubię uczestniczyć w takich zlotach i kiedy czas na to pozwala, wsiadam na motor i jadę. Zazwyczaj towarzyszy mi żona, ale tym razem została w domu - opowiada. Co takiego niezwykłego przyciąga motocyklistów na zloty? - Tu można pooglądać piękne maszyny, spotkać niesamowitych ludzi , no i ta atmosfera....!- wzdycha właściciel hondy.

Srebrna trike'a to nowoczesny motor, którego przeciwieństwem był inny, jednoślad wyprodukowany w 1928 roku we Francji. Ten zabytkowy unikat nabył Pan Leszek Pietrzyk z Rawicza. - Ten motocykl to wersja sport, w latach dwudziestych tego typu modele brały udział w wyścigach i to z sukcesem. Ten model różni się od ówczesnych tym, że trochę inaczej funkcjonują hamulce oraz manetki. Kupiłem go od potomków zawodnika, jeżdżącego na tej maszynie. Jak podkreślił Pan Leszek „staruszka” trzeba szanować, więc nie nadwyręża go zanadto i niestety nie brał z nim udziału w paradzie. - Chciałbym wrócić nim do domu o własnych kołach - śmieje się Pan Leszek.- A za rok przyjadę troszkę młodszym motocyklem, tym razem z 1934 roku, który teraz czeka w domu - po czym dodaje. - Jestem zachwycony organizacją zlotu, nie spodziewałem się , że będzie tak wspaniale.

Mnóstwo ciepłych słów tego dnia padło pod adresem sztabu organizacyjnego, na którego czele stanął Jan Owczarek- Sołtys Sołectwa Barkowo. Co on sam powiedział o imprezie? - Cieszę się, że tak wielu pasjonatów przybyło dzisiaj do Barkowa, co prawda nie prowadzimy rejestracji, ale gołym okiem widać, że motorów jest coraz więcej. Staraliśmy się przygotować jak najwięcej atrakcji, chcieliśmy by trasa parady była interesująca, by można było podziwiać nasze piękne krajobrazy. Spotykam się z pochwałami ze strony uczestników i aż boję się, co mamy w kolejnych latach wymyślić, by było równie atrakcyjnie. Jeden z uczestników parady powiedział do mnie (i to są chyba najpiękniejsze słowa): „Kiedy jechałem w paradzie, to się popłakałem, widząc, co się dzieje za mną..”- ze wzruszeniem dodał Jan Owczarek.

No cóż, nam na kolejne motocyklowe wzruszenia pozostaje czekać rok, by znów zawitać w ostatnią niedzielę maja do Barkowa.

Wioletta Owczarek

[PANEL PRAWY]
 
w numerach archiwalnych

na stronie www
 
 
Wiadomości Żmigrodzkie
rss wykonanie
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług, personalizacji reklam i analizy ruchu. Informacje o sposbie korzystania z witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Korzystając z tej strony, wyrażasz na to zgodę.